Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Saku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Saku. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 lipca 2010

...



Mam... Magiczne 20 minut.
Wszedłem na bloga po tych paru miesiącach z przekonaniem, że pewnie i tak mnie nikt nir kocha.

Sas, Ada, Grzechu. Dziękuję. Aż zachciało mi się pisać. *Chu*

@Ada.
Tak, wiem co sie z nim dzieje, wjechał na stale do starej mateczki Japonii i nie ma w planach wracać. Szczerze powiedziawszy relacje nam sie tak po kopały, że bałbym się go spotkać.

Też chciałbym spotkać HYDE'a. Ale to chyba nie realne.


Musze wrócić do dłuższych włosów. Może wyglądałem jak ej i trans, ale byłem szczęśliwy.

Zacząłem podpalać ==' To chyba nerwy.

Wczoraj byłem ze znajomymi poznanymi tu w Parisu na piwie. Teraz troszkę leczę kaca, ale cicho, bo ściany mają uszy.

Muszę kiedyś wejść na gygy... No... Mam tylko czas na zmianę opisu... XDDD'

Dobra, będę pomału kończył.

PS. Mam blond włosy XD A jak! Po Haidziowemu! Ja Ne~!

czwartek, 27 sierpnia 2009

LOVE and PEACE! xD


Dzień dobry cześć i czołem, wreszcie, po niewiadomo jakim czasie mam szansę dać znak, że żyję!
Nie mam telefonu, kompa, ani mp3 H-O-R-R-O-R ...wrrr... ojciec się nade mną zlitował, bo on NAJWIĘKSZY POLSKI FAN LARUKU (czy jakoś tak, to jego wymysł) uświadomił sobie jedną istotną rzecz.
- Rafaelu, ty... - powiedział do mnie dziś rano.
- E... tak...?
- Kiedy ostatni raz słuchałeś Raruku? (bo on mówi Raruku i już, i wiecie przez kogo mi się "r" z "l" myli, o. XD)
- Ostatnio? Na dzień przed zakończeniem roku mama zabrała mi mp3... coś nie tak?
- Na Boga! Skrzywdziłem własne dziecko! Siadaj, masz internet, mp3 i teledyski, ale jak mam wróci, to uciekaj i nic jej nie mów!

Kocham mojego ojca! Tak więc mam mało czasu i muszę się streścić. Co tam u mnie?
Aktualnie jestem w Niemczech. Nie mam kontaktu z nikim z Wrocławia i chyba tak sobie umrę, zapomniany przez świat... eh...

Ni-chan! Boku wa wróci!! Nie masz prawa myśleć o nowych wokalistach, wokalistkach (?!), ani rozwiązywaniu zespołu! Zapomnij o tym co gadałem w czerwcu, bom za dużo wypił!

...Tęsknię za Wami...
...dźwięk samochodu na podjeździe. Stukot obcasów... heh... i było by tergo tyle...
LOVE and PEACE. REN.

czwartek, 19 marca 2009

Briliant Years... (?)


COUNTDOWN TV goran no mina-san konnbanwa Plein~de~la~Lune no ren desu.

No więc…. Ja… ja się zakochałem…
Nie, nie w człowieku.
W laruku.
I też nie tak po prostu w laruku, a w konkretnym okresie… i chyba to widać… Siesta, White Feathers, Kaze no Yukue, Dune, And She Said… czyli do czasu aż haido ściął tą swoją reklamę szamponu XDD”

Bo to to po prostu piękne jeee…. Chciałbym żeby początki Plein wyglądały podobnie… ale w Polsce to się nie przyjmie… Saku powiedział, że klimatem to my musimy przypominać HYDE właśnie dlatego… sam nie wiem co o tym wszystkim myśleć… nowe laruku dodaje mi energii stare wprowadza w ukochany mi stan spokoju i melancholii...

Eh…

Oyasuminasai…

LOVE, REN.

niedziela, 15 marca 2009

... (answer for 'bravery' L'Arc~en~Ciel)


po tym jak Saku przetłumaczył 'bravery' mam cholerną pustkę w sercu... bo ku**a, ja o tym wszystkim wiedziałem, ale nikt mi tego tak dobitnie nie powiedział T-T
...arigatou Tetsu-sama...

I tak zrodził się ten tekst:

Trudno się nie zgodzić, słowa utrudniają porozumienie
Chcę jednak jakoś wyrazić, powiedzieć to co czuję

Nigdy nie pomyślałem nawet, że macie lekko
Nigdy nie mówiłem, że Was rozumiem
Wiem, że życie może być piekłem,
Dlatego chciałbym jakoś Was poznać

Nie potrafię nic dostrzec w tych oczach
Martwe obrazy nic mi nie powiedziały
Wydaje mi się, że nie da się ukryć za wiele
Ale, nigdy nie poznam prawdy

Sam nie wiem, czy tak naprawdę chce wiedzieć to wszystko
Tak, boję się, 'fałszywa prawda' daje spokój, którego potrzebuje serce

Nigdy nie pomyślałem nawet, że macie lekko
Nigdy nie mówiłem, że Was rozumiem
Wiem, że życie może być piekłem,
Ale wciąż boję się Was spotkać
Na naszej drodze

Mimo wszystko wierzę w to co widzę
Martwe obrazy nie powiedziały mi tego co chciałem
Nic co wiem nie dało mi nigdy powodu
by zwątpić w 'fałszywą prawdę'

Nigdy nie pomyślałem nawet, że jest w tym racja
Nigdy nie mówiłem, że tak jest naprawdę
Wiem, że to wszystko może być teatrem
Czuję, że nie mam odwagi by poznać prawdę
Czuję, że mimo wszystko muszą poznać prawdę

Istniejemy dla Was, Wy istniejecie dla Nas

...to tyle... mam nadzieję, że się podoba...

poniedziałek, 9 marca 2009

Ło jezu... xDD


Scenka która wydarzyła się naprawdę… >>” oni mnie rozszarpią albo spalą na stosie… xD

- Dorota, masz, wszystkiego najlepszego – usłyszałem nad sobą. Podniosłem głowę akurat wtedy gdy mój przyjaciel Grzesiek podawał koleżance różę. No tak, był poniedziałek, 9 marca.
„Roboczy Dzień Kobiet” – zaśmiałem, się w myślach i zacząłem obserwować chłopaków wręczających każdej przedstawicielce „pięknej płci” kwiat. Zawsze tak jest jeśli tego rodzaju imprezy wypadają w weekend… bywa. Nagle przyszła mi do głowy pewna myśl. Nie wiem co mi odpierdoliło, ale zrobiłem to. Wstałem i z jakimś takim wyrzutem, poważniej niż tego chciałem, powiedziałem:
- Grzeesiuu… a ja?
- Co? – Grzesiek odwrócił się w moją stronę i patrzył jak na debila
- Nie mogę dostać? – spytałem smutny
- Rafał… DZIEŃ KOBIET… jesteś facetem.
- Ale… - zrobiłem smutną minkę – wszyscy mnie mylili z laską… żądam… żądam rekompensaty.
- Mówisz serio…?
Pokiwałem głową z przekonaniem.
- Po… poczekaj chwilę…
Kiedy odszedł usiadłem pod ścianą dusząc się ze śmiechu. Dorota patrzyła na mnie z ulgą bo dotarło do niej, że się nabijałem.
- Rafał… - nachyliła się nade mną – znasz Grześka, on ci kupi tego kwiatka…
- No co ty, gdzie tam… - śmiałem się ciągle, gdy nagle podeszła Marta – dziewczyna która siedzi z Dorotą
- Gdzie pobiegł Grzesiek? – spytała
- Co?! – wstałem i podszedłem do okna w dobrej chwili by zobaczyć jak wybiega poza teren szkoły…
- Baka… - załamałem się… Naszą głupotą rzecz jasna.

Dostałem tego... no… czerwonego gerbera… Grzesiek patrzył na mnie z satysfakcją "co... myślałeś, że tego nie zrobię? A tu cie mam buahahahaha". Ludzie mnie prawie zjedli.

Jestem debilem xDD”

Ja Ne
LOVE, REN.

PS. Mam avatary z Tetsiakiem, to hime i saku się do mnie zgłosić xDD

piątek, 20 lutego 2009

...


Znowu to zrobiła...
Znowu zacząłem jej wierzyć...

Chciałabym się spotkać z "mamą Saku", chciałabym dowiedzieć się od niej jak to ona podchodzi do tego twojego ciągłego przychodzenia tam.
Zanim się urodziłeś i jak ojciec bywał jeszcze w Polsce, byli tacy jedni ludzie, nasi... przyjaciele, jeździliśmy do nich dość często, przekonani, że tak ma być, że oni lubią kiedy u nich jesteśmy. W końcu, nawet nie od ich, a z jakiś niejasnych źródeł, nie domówień, wyszło na to, że oni mają już nas dość, ale z GRZECZNOŚCI wciąż nas zapraszają. I wydaje mi się, że w twoim przypadku jest tak samo. Oni tak naprawdę mają cię dość i woleliby żebyś do nich nie przychodził.

Konbanwa...


Dreas,

Tak se pomyślałem, że czas napisać cos nowego… chociaż mało celu widzę… gdyby ktoś to czytał chyba by komentował, darou? tylko Ada... jak jej się zachce... hehe... teraz jak nie ma Kany-chan odechciewa mi się wszystkiego… Nie, nie chcę Waszej litości czy Waszych wyrzutów sumienia… tak tylko mówię… baka yaro… >>”

Wiecie bo renowemu właśnie spierdolono wieczór nie pozwalając mu wyjść do Sakuchan’a… bo, kurwa, „nic nie zrobiłem w domu” …o… i ma mnie matka w dupie generalnie… tak właśnie usłyszałem… świetnie…

Czuję się strasznie bezsilny… nie potrafię żyć inaczej… jestem osobą która żyje przyjaciółmi i muzyką… nie myśli o sobie tylko o innych… ale… o tych którzy okazują mi przywiązanie i ciepło… a nie ta baba… aka moja matka, która myśli, że jest fajna jak mnie pocieszy opierdalając mnie równo, albo naprowadzi na… hm… chyba „dobrą, rozsądną drogę” wyśmiewając moje aspiracje… kurwa…

Naprane ją kocham… mówiłem już o tym, prawda?

Słucham właśnie TROUBLE… chciałbym wreszcie zobaczyć PV… bo ponoć mam być…

Jestem zmęczony… chyba zaraz pójdę spać… czy coś… hm… kurwa… ja chce do Saku… miał mi opowiedzieć o czymś tam i o czymś, a i streścić czy tam coś dopowiedzieć a propos swojego fik’a…

O już ciemno… powinienem być u Saku… a nie… T-T

„…a co mnie to kurwa obchodzi” – w myślach do matki

Dziękuję… za to ze to czytacie…
Hontoni… Arigatou…

LOVE, REN

sobota, 14 lutego 2009

Eng. only...


Hi everyone,
Hi my valentine,

So... today is a Valentine Day. I'm very neutral for this because now I don't have "This Person" ...but I was very sad and I felt lonely when I saw a lot of pairs which walk in falling snow... They looked so happy...

You know... when I was with Saku-chan today he told,
"I want some chocolate",
that sound very strange cause he don't like a Valentine... kukuku...
"Saku-chan, Saku-chan - I said - but he don't have girlfriend... of course I saw today... "yaoi pair" (two girl of course), but he don't have boyfriend too...*laugh*"
"Ren..." - said Saku,
"Hai?"
"I can be your seme... if you will buy me a chocolate!"
"Eto... I buy you it when he don't be my seme"
"OK" ^.^
Then I thought he is very strange guy...
Of course I know if fangirls will write yaoi fics [how write it -.-"] about us... Saren... (Sakus idea) or something like that... I will be uke... but I don't think serious about it...
OK... it's time finish this stupid topic xD

...You know I had a few funny moments today....
When I listen "DIVE TO BLUE" I look at white hill and I started write "hyde <3" on snow... and I makes "angles" and... I did others strange things xDD"

It was very funny ^^

Today we (Saku and me) watched a "hyde holidays" when he snowboarding... I think I did it because of that... C'est la vie... how it haido-sama singing xDD

Now I must say "why I write in English?" I do it... because Saku and me read "hyde diary" on VAMPSs MySpace today... and he wrote like here... (In English of course xDD) I would like do something like him... I don't know why... couse I don't like when somebody compare me to him... but when I do it my small, stupid mind say to myself: "like haido-sama!!" and then I'm very happy...

I'm so stupid ><"

So... what next..
I ate pasta with tuna today... It's my first time but... It was very taste...
...what is your favorite foods?

OK, I must finish...

LOVE, REN.

czwartek, 5 lutego 2009

Eto...




Bo to będzie dziwna notka… i…
Oby się nikt nie kapnął o co chodzi…
Kurde dawno nic nie pisałem,nie mam nic na swoje
Usprawiedliwienie… sumimasen

Wszystko zlałem poświęcając się kilku tylko osobom: Saku, Hime
Adzie i … no właśnie… >>”

Hyba mogę śmiało mówić o miłości,myślę, że sami rozumiecie…
A już na pewno o zauroczeniu…
I tu się nie ma z czego śmiać… jak dla mnie jest to cholernie
Dziwna prawda… czuję się z tym nieswojo, kiedy… tak jak teraz…
Opowiadam wam o tym… Baka =.=”

Gapię się na zdjęcia, które mam i gapię... rawr… a wtedy sobie myślę:
„Ale… co ja w Tobie cholero widzę…?!”

Szczęściem jest, że nikt się nigdy nie dowie 100% prawdy… nie
Użyję tu imienia… więc… myślę, że jestem bezpieczny… Nigdy…
Kurwa… choćbym miał się językiem udławić…
I już.

Debil, debil, debil – tyle mogę o sobie teraz powiedzieć…
Ewentualnie: popierdolone uke… ^.^ i tak o to…
Saku już pewnie wie o co chodzi ^^” i hime też…
Uwielbiam taki bełkot normalnie… _^_”

Koncze już.
Ano... Ja Ne.
?LOVE, REN
.
.
.

wtorek, 30 grudnia 2008

NEO UNIVERSE


Jakiej płyty jeszcze nie było? *zerk w dyskografie L'Arc...* np... REAL
Akurat ładnie się złoży bo mamy wkrótce sylwester, nie? Bo jak zapewne wiecie, nasi(?) ulubieni panowie stworzyli REAL przy tym całym gadaniu ludzkości jak to będziemy latać samochodami po 2000... widać... idę odpalić mój niesamowity wehikuł, którego nie mam XDDD"
No... chciałbym oficjalnie i w ogóle, bo nie wiem czemu ale takie zawsze ludziom bardziej się podobają, złożyć gigantyczne podziękowania, naszemu jedynemu i wspaniałemu Lider-sama... czekaj... to wszystko co powiedziałem, ale na drugim miejscu po Tetchanie XDD" gomen... ^^"
W każdym razie: A-RI-GA-TO!
I ty dobrze wiesz za co... za wczoraj i za to co obiecałeś na dziś, chodź nie wiem, co to za święto, bo normalnie byś mnie zlał bo wiecznie nie masz czasu... XDD" cest la vie...
Ta... prawie wczoraj z Saku zabiliśmy Hime-chan... Mafefkę, jakby kto nie wiedział.. przecie ona nam tam na widok haido się zwijała w konwulsjach agonalnych... XD" nie... aż tak źle to chyba nie było... ale cierpiała.. cóż dziewczyna jeszcze z haido nie oswojona... bywa... ^^"
Ale. Tytuł posta ja tu mam a odbiegam od tematu... XDD" znaczy nikt nie powiedział, ze tytuł musi być tematem, ale to głupio wygląda jak nie jest XDD"
Co się zmieni w nowym roku...? Jak Wy myślicie?
Mnie się wydaje, że na pewno, żarcie pójdzie w dół... tj jego cena.. nie moga tak długo tak drogo jedzenia sprzedawać przecie to paranoja... za cene tego co teraz wydaje mógłbym się dwukrotnie najeść! I tu sie dopiero zaczyna paranoja... XDDD"
I napewno, technika nadal bedzie gnać tak jak gna.. te... może cos fajnego made in japan do nas przyjdzie (w końcu --") **
albo wreszcie uzbieram na własną figurką gundama... albo, albo... albo chociaż kupie sobie jakiś film gundamowski bo stoją na półeczkach w Empie i się kurzą T^T ja chce.......... kup mi ktoś..... T^T
Dobra co ja będę się wydurniał... XP" jak będę sławny i bogaty to se sam kupie XDDDDDD
No... ja chyba już końce bo wizji...wait.
ARIGATO KANA-CHAN ZA KOMENTY! I W OGÓLE ZA TO, ŻE JESTEŚ! *ukłon*
No... ^^" teraz już mi serio słów brak muszę na Mafefkę oszczędzać, bo trza jej coś napisać, ładnego ^^
ja ne.
LOVE, REN.
P.S. Właśnie się dowiedziałem - idą papierosy i alkohol do góry... Matka pali i czasem się czegoś napije, ja się czasem czegoś napije, Saku pali i się czasem napije ze mną... zbankrutujemy T^T *idzie wygrzebywać resztki pieniążków ze skarbonki* śmiać się czy płakać...?

niedziela, 28 grudnia 2008

Święta, święta, a po świętach...?


Ohayo!
Wbrew pozorom Ren, żyje i ma się dobrze. Co jest niesamowite przy ilości żarcia które pochłoną XDDD nie no... nie było aż tak źle... tylko tak gadam... co nie zmienia faktu, że moja waga mnie nie bawi... ale ona nigdy mnie nie bawiła... czekajcie... kiedyś było ok... to tera mam kompleksy bo Ken warzy mniej a jest wyższy ode mnie... chlip, chlip... skoro jestem emo to się po emuje w kąciku... XDDD"
Jak ja kocham pisać od rzeczy XDDD
O... hitomi ni utsurumono mi leci... *rozmarzenie* cudowny kawałek... naprawdę go kocham... vv
Saaaakuu~~ kto napisał to to? Gadaj!

Jak minęły Wam święta...? Bo mi nawet dobrze tylko nie miałem neta, a ja mały uzależnieniec XDDD" bywa... Cest la vie..., ne?
W każdym razie teraz zbliża się sylwester, wigilia Nowego Roku... szczerze średnio lubię to... święto? To to w ogóle święto jest? Co to za święto, że się starzejemy? Jedyny plus to że się można napić... ale napić się można zawsze więc tym bardziej nie rozumiem... Właśnie.. pytanie monotematyczne i słyszałem je już w tym tygodniu co najmniej naście razy:
Jakieś plany na sylwester?
No... Dziś wraca Mafefka... słyszysz księżniczko? Jeszcze tylko 4 godziny... potem... kilka jak dojedziesz, bo zapomnieliśmy to liczyć... XP"
Więc... Saku mówił, że to 2 h od wrocka... eh... 6 h chlip, chlip T^T
A wiecie co... miałem dziś sen... w ty śnie było Plein... i było tak fajno... T^T
Ja chce już PdlL...
A wiecie co jeszcze? Matka mi "boskie" życzenie złożyła:
"...i spełnienia marzeń... tylko nie tych o zespole..."
Kurwa! mamusiu mówiłem, ci już jak cie kocham?
Napisałem jej piosenkę... jakby Kana szukała to będzie TAM, gdzie zwykłem wrzucać teksty... ^^ (ale to top secret, pamiętasz o tym, ne...?)
No... Renowe już kończy... bo gada głupoty a nie z sensem opowiada...
No... ja ne.
LOVE,REN.
PS ten avatar był gifem... ale sie zepsuł T^T
macie > http://fc08.deviantart.com/fs5/i/2005/009/e/a/A_Drop_of_Colour_by_PinkSpiderhsb.gif

PS.2 To zabija! @@ --> http://pl.youtube.com/watch?v=ScoXKm7Cik0

środa, 24 grudnia 2008

Hej kolenda, kolenda!


Tamtararam Ren, ma ambitny plan nie jeść do wigilii! Wspierać! XDDD"
Mówię serio. Wy nie?
Chciałbym złożyć jeszcze raz wszystkim porządne życzenia. Nie takie na szybko. Tylko takie fajne.
To może wpieriej....
Saku:
Chłopie! Życzę Ci... żebyś serio kiedyś spotkał tetsu! To raz. Dwa, to żebyś chorował jak najmniej. Żeby hysus cię nawrócił i żebyś przestał palić. żeby ten debil, twój wokalista Ci nie uciekł z jakąś ładną panią na studia do... np. do... do Łodzi i żeby nie ogłosił, że mu tu dobrze i że on zostaje stolarzem.
Mafefka:
Księżniczko! Życzę Ci... Żebyś zawsze miała jakiegoś psychopatę jak ja pod ręką... bo ja się boję... że my to będziemy mieli średni kontakt ze sobą... vv" może nie od razu... ale za para lat...i życzę Ci wytrwałości we wszystkim co będziesz robić... nawet jak to będzie ten ambitny plan zostania moją żoną... XDDD" ... no tak! I wytrwałości w tym co odstawia hyde! X333" I żebyś sobie fajnego, pamiętającego o Tobie faceta znalazła.
Kana:
Moja ty radości! Pocieszycielko ty moja! Życzę Ci... dużo haidowego ciepła, bo ty go tak kochasz to niech ci będzie. Nie nie wiem na czym ma to ciepło polegać... może jakiś nowy song...? Tak, to na pewno to ^^ i życzę Ci żebyś jak najczęściej się uśmiechała, bo jak sama zauważyłaś, fajne są takie uśmiechnięte emotki przy odpowiedziach ^^
Kei:
Człowieku! Życzę Ci żebyś nie miał zaniżonej samo oceny, żebyś genialnie grał na gitarze. Życzę Ci też dużo ciepła w tą piękną wigilię i dużo dobrego jedzenia *__* i żeby Ci kto nawrócił i żebyś mnie na to jedzenie zaprosił >333
Toshi:
Tobie życzę oczywiście wspaniałej perkusji godnej rasowego perkusisty PdlL, ne? I jeszcze żebyś miał wytrwałość w tym co robisz i zeby Cie Kei-san motywował... bo ty Kei'a z gazetek lubiłeś nie...? ^^" e tam... niech Cie Yukkie i Sakura motywują XP"
hyde:
haido-san... I wish U persistence in no-smoking. Greatest texts and music. Success with VAMPS. milion fans and U'll meet PdlL ^^ I wish U a lot of, teasty food on Xmas.

Jeszcze wcześnie rano był śnieg... teraz go cholera nie ma ><" tak bezczelnie stopniał... co to za święta z błotem zamiast śniegu na dworze? ><" *słucha WHITE SONG* dzięki bogu, że mi haido pomaga to znosić XP"

LOVE,REN.


PS. Czemu Heaveny? Pojęcia nie mam XDDDD" C'est la vie... XDDD o i już pasuje XDDD

poniedziałek, 22 grudnia 2008

Hurry Xmas



Co...?! już! Mam nadzieję ze mam czas do trochę później niż dziś, bo już 23:48... Gomene! Kana-chan!
Chciałem jutro świąteczną notkę napisać, ale skoro tak stawiasz sprawę!!
Merry Xmas, for all! Święta to dla mnie wielki czas przygotowań, ale i pięknych chwil z ludźmi, których kocham... W tym roku jednak sam siebie zawiodłem, bo miałem napisać świątecznie zimowy tekst T^T
KURDE, no... ><"

Bardzo się cieszę, że tak Ci zależy na tych notkach.. aż mi głupio... ^^"
I z pośpiechu robię głupie błędy @@

No... nadal nie mam nic dla Saku... a to dlatego, że się na niego wkurzyłem ><"
Zbuntowałem na 5 minut, a teraz żałuję... T^T
Kurdę... Gomene, Saku-chan!

Co jeszcze? Pięknie udekorowałem okna i wychodzi na to że takie skończone beztalencie to ja nie jestem... hehe... chciałbym Wam coś dać, na te piękne dni... ale nie mam co bo tekstu nie napisałem ><"

So... mam 4 minuty, żeby skończyć XDDD"

Ma ktoś gg do Kany? Saku............!!

no... Hurry Xmas!

ja ne
LOVE, REN.

wtorek, 16 grudnia 2008

MILKY WAY


Dlaczego nikt mi kurwa nie powiedział, że Saku miał zapaść? KUUUUUUUURWAAA @@""
Właśnie się wczoraj dowiedziałem, co mu tak serio jest... @@
Odpierdala mi przez to... @@
Ale, już mu lepiej to weźmy się uspokójmy... @@
Dobra... ostatnio sypiam ledwo 4h dziennie, już się nawet matka poddała... Ta...
mama:"Rafał idźże spać"
ja:"Jeszcze chwilę! Nie skończyłem!"
m:"Ale Rafał, już pierwsza..."
j:"Co... o fuck... ale jeszcze chwile, ok?"
m:"><"
j:"Dziękuję mamo"

kończy się tak, że kładę się o 2 a wstaje o szóstej @@"
bo a to lekcje, a to PdlL... (ona i tak myśli, że to do szkoły)
Dobra... idę, czas się wziąć do pracy... w końcu...
ja ne...!
LOVE REN

niedziela, 14 grudnia 2008

Entichers


Konbanwa... Nie wiem, jak dożyłem niedzieli, wiecie? Mam wszystkiego dość... Miałem jechać do Saku, do szpitala i co? I huj, bo nie byłem. W sobotę miała być impreza i na niej Monika... wyszło tak, że jej nie było, a ja sam przez cztery godziny zabawiałem pijany tłum głupimi tekstami, bo sam, byłem chyba w gorszym stanie z tęsknoty... Jaki ja debil jestem. *wali łbem o klawiaturę*
Ale nic.
Zyje... net mi muli, ale cicho. To przelotnie *wmawia sobie*
Dlaczego ja taike emo jestem. Kurwa. Jestem EMO. @@
Nie.........~~!! *umarł*
Mam fazę na DUNE ** DUNE jest wspaniałe i coś-tam-jeszcze

wtorek, 9 grudnia 2008

Konbanwa...


Ta... czyli, że serio mamy fanki... ** mam tylko nadzieję, że się nie rozczarujecie jak już zaczniemy grać. Obiecuję być jak najlepszym wokalistą. Jeśli chodzi o start PdlL to Saku na razie zawiesił projekt i nie wiem kiedy do niego wróci, ale wróci na pewno bo po co by szlifował grę na basie? Na razie czekajmy aż wróci ze szpitala to same go o to spytajcie. Co dalej...
Moja luba... chodziło mi o to, że dla mnie luba... demo... dostałem kosza, delikatnego na zasadzie "bądźmy przyjaciółmi, bo ja wolę innego", a ja tak ją kocham, że... no niech już tak będzie... byle tylko ją widywać...
Na nasz koncert? Zapraszamy, zapraszamy ^^
A @@ wracam do lekcji!
Ja ne.

sobota, 6 grudnia 2008

Ohayo!

Cieszę się, że Was mam... strasznie się ucieszyłem, jak zobaczyłem komentarze ^^
Śnieg stopniał, ale dziś są Mikołajki... piękny dzień...
nic nie mam dla mojej lubej... eh... obiecałem sobie, że coś jej kupie... trudno. Dam jej może buzi i niech się cieszy. Przez szkolne Mikołajki wczoraj nie mam kasy.
Ostatnio cieszę się z każdego dnia. Każdy dzień przybliżają nas do startu PdlL... kakoi... vv
Są plotki o jakimś wywiadzie ze mną czy czymś.... to jest Saku coś takiego mówił... Spytam się go jeszcze raz jak wróci ze szpitala... kurde martwię się o niego... cały czas coś mu jest... vv
Ada-chan.... bo to tak mi się skojarzyło... no... gomene... mówię, że jesteś za ładna XD"

Spadam. Trzymajcie sie cieplutko
LOVE REN

piątek, 21 listopada 2008

WHITE SONG


Dears...
Więc, postanowiłem wrócić.
Właśnie pada śnieg. Jestem cholernie szczęśliwy.
Od jakiegoś czasu na niego czekam... a Wy?
"I hope snow will fall upon as soon, everywhere"
Kocham ten kawałek. Eh... Dawno nie dawałem znaku życia. A to dlatego, że nie mam czasu w cholerę. Każdą wolną chwilę wykorzystywałem albo, żeby pójść do Saku, albo żeby spać... Nigdy nie miałem tak napiętego harmonogramu --"
Jak biało na zewnątrz ** {zachwyca się}
Dobrze, że pożyczyłem Mafefce szalik Oo w taką pogode... Dzieki Ci Panie.
Zaraz bede spadał do Saku. Trzymajcie się cieplutko.

LOVE, REN.

czwartek, 20 listopada 2008

Powrót... prawie.










Konichiwa~~!
...
I wszyscy mnie zlali... Eh... wiedziałem, bo wy bardziej Saku kochacie.
Ada-chan... "I ty Brutusie?"
Nie, żartuje... ty jesteś ładniejsza ^^
Mam nadzieję wrócić na bloga, ale dziś nie mam czasu.
No. Pa.
Kto lubi święta? Ja już nucę Hurry Xmas xP

niedziela, 28 września 2008

Nie wiem....








Konbanwa...
Uprzejmie informuje, że cały Renowy dobytek związany z Plein~de~la~Lune szlag trafił.
W związku z tym pracuje nad nowymi tekstami co by nie czuć straty poprzednich. Kurwa. Jestem wściekły.

Ale dość o moich humorkach. Co tam u was? Ostatnio zdałem sobie sprawę, że bardziej to mnie ciekawi :P
Jeżeli chodzi o mnie - pożarłem się z matką. Wyśmiała moje ambicje, powiedziała, że nie mam głosu... Po prostu równo zjechała.
...jeszcze chwila a bym uciekł z domu...
I mnie dziś rozwaliła, powiedziała, że jeżeli chce zdobyć Wasze serca to muszę założyć sukienkę, albo zostać gejem...
...albo ona się lepiej na tym zna niż ja, albo słyszała co to fansrevice... x3 nie wspominałem jej, że znając Saku, będzie on w PdlL na porządku dziennym... x33"
Ciekawe co powie za kilka lat… xD”

Zadałem sobie sprawę, że mam problemy z pamięcią. Nie pamiętałem, czy wczoraj Kei coś mi wspominał, o pisaniu piosenki na serio czy tylko mi się to śniło… so… C’est la vie…

Pewnie dziś u Saku znowu będzie jakieś piwo…

Ale wy serio napiszcie co tam u Was… ^^
Do następnego razu.
LOVE.
Ren.

Myśl na dziś?
"Są takie rzeczy, o których się nawet Saku nie śniło" x3
Tak abstrakcyjnie.