Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkoła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkoła. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 marca 2009

I dream about sleep with "White Feathers"


Mam... mam wszystkiego dość... jestem zmęczony... najgorsze jest to, że nie wiem co mnie tak męczy jak ja praktycznie nic nie robię... tya... bo mi się ni chce... v.v"

Jestem przewrażliwiony, przemęczony i prze... prze... *myśli* przeuroczy XD"

Debil ze mnie --"

Num... więc... Renowe wymaga dużo buziaków co by mu sie lepiej wiodło! (nie... od facetów nie... Grzesiek zabieraj mordę! XDD")

Nie no... żartuję... buziaki som fajne... ale co mi dazą?
Muszę się w końcu wsiąść do roboty...

Oyasuminasai
LOVE, REN.

poniedziałek, 9 marca 2009

Ło jezu... xDD


Scenka która wydarzyła się naprawdę… >>” oni mnie rozszarpią albo spalą na stosie… xD

- Dorota, masz, wszystkiego najlepszego – usłyszałem nad sobą. Podniosłem głowę akurat wtedy gdy mój przyjaciel Grzesiek podawał koleżance różę. No tak, był poniedziałek, 9 marca.
„Roboczy Dzień Kobiet” – zaśmiałem, się w myślach i zacząłem obserwować chłopaków wręczających każdej przedstawicielce „pięknej płci” kwiat. Zawsze tak jest jeśli tego rodzaju imprezy wypadają w weekend… bywa. Nagle przyszła mi do głowy pewna myśl. Nie wiem co mi odpierdoliło, ale zrobiłem to. Wstałem i z jakimś takim wyrzutem, poważniej niż tego chciałem, powiedziałem:
- Grzeesiuu… a ja?
- Co? – Grzesiek odwrócił się w moją stronę i patrzył jak na debila
- Nie mogę dostać? – spytałem smutny
- Rafał… DZIEŃ KOBIET… jesteś facetem.
- Ale… - zrobiłem smutną minkę – wszyscy mnie mylili z laską… żądam… żądam rekompensaty.
- Mówisz serio…?
Pokiwałem głową z przekonaniem.
- Po… poczekaj chwilę…
Kiedy odszedł usiadłem pod ścianą dusząc się ze śmiechu. Dorota patrzyła na mnie z ulgą bo dotarło do niej, że się nabijałem.
- Rafał… - nachyliła się nade mną – znasz Grześka, on ci kupi tego kwiatka…
- No co ty, gdzie tam… - śmiałem się ciągle, gdy nagle podeszła Marta – dziewczyna która siedzi z Dorotą
- Gdzie pobiegł Grzesiek? – spytała
- Co?! – wstałem i podszedłem do okna w dobrej chwili by zobaczyć jak wybiega poza teren szkoły…
- Baka… - załamałem się… Naszą głupotą rzecz jasna.

Dostałem tego... no… czerwonego gerbera… Grzesiek patrzył na mnie z satysfakcją "co... myślałeś, że tego nie zrobię? A tu cie mam buahahahaha". Ludzie mnie prawie zjedli.

Jestem debilem xDD”

Ja Ne
LOVE, REN.

PS. Mam avatary z Tetsiakiem, to hime i saku się do mnie zgłosić xDD

Ohayou <3


No więc... no więc jestem. I mam się dobrze. Tak mi się wydaję w każdym razie...
Dziś wreszcie pójdę do szkoły... trochę z nią tęskniłem, a trochę... trochę nieee chcę tam iść TT
Stop. Bardzo.
Będę musiał nadrobić zaległości i stanąć na głowie, żeby zdać, bo moja sytuacja... jest co najmniej nie kolorowa... hehe... ^^" powinienem zacząć się uczyć... Ren wa leniwy desu... >>"

A co tam u Was?

Jak się TROUBLE podoba? - nie myśli o niczym innym tylko o tym rypanym TROUBLE ><" no ale bywa...

Wstałem dzisiaj rano, nic mi sie nie chciało, gdy nagle... dotarło do mnie... że mam na 9... >>" no to chcąc nie chcąc poszedłem i tak coś zjeść bo się już lekko skręcałem z głodu i podczas śniadania stwierdziłem: "Ren, jesteś dziwny", czemu? spytacie, ano już mówię

Nasypałem sobie corn flake'sów - jedną miseczkę, drugą, trze... "nie, no - myślę - dajmy spokój..." popiłem to herbatą. Jedna kanapka z powidłami, druga... w tym momencie, zacząłem się już chotto nienawidzić, zapiłem filiżanką czarnej, słodzonej, kawy (która notabene ciągle jest, wystygła już i boję się jej pić xD") i... ciągle bym coś zjadł... ale będę gruby, to staram się już nie... xDD"

Dobra... może ja już skończę... xDD"" no... to

Ja ne... ^O^

Ada-chan... jeszcze raz przepraszam, za wczorajszą rozmowę, powinienem jakoś tak... delikatniej do tego podejśc... vv"

dlaczego... zrobiłem się bardziej zmęczony po wypiciu tej cholernej zimnej kawy? >>"

środa, 7 stycznia 2009

Dzien dobry, cześć i czołem!


pytacie skąd się wiozłem? XDD"

No więc, Ren zlał szkołę bo w mrozie nie będzie pół godziny zapierdalał i tak o to nie będą miał sprawdzianu z biologii XDD"
Jezu... zabiją nie. Do tego prawie mi przepadł obóz chemiczny XDD" bo dziś miałem pani powiedzieć "tak jadę" XDDD"hysus... ale mi odwala ze szczętem XDDD"

A ile stopni było dziś rano u was? bo u mnie... coś koło -20... pół godziny i -20 stopni - samobójstwo w moim stanie (jestem trochę podziębiony... trochę bardzo właściwie, ale to norma XP")

Więc... mam fazę na Ken'a i S.O.A.P.... "movin' on" jest genialne, po prostu... a "empty rooms"... *rozpuścił się* geniusz Ken-sama zabija... @@

Ken-sama... ja chce tak grać na gitarze @@ (ostatnio myślę o nauce gry)

Taki z deka dziwny ten post, ale cicho ^^

Do Ady: Słuchaj... ja piszę teksty... Kana-chan świadkiem...
Jeśli chodzi o Monikę... jakoś sobie poradzilismy i bez zgrzytów jesteśmy przyjaciółmi ^^" wydaje mi się, że juz się z tym pomału godzę. ^^"

Do Kany: Kana-chan... arigatou gozoaimasu! ^^ Jej... fajnie mi tak jakoś... ^//^"

To ja kończę... ja ne.
LOVE,REN.
PS. To jest okładka Singla S.OA.P. - paradise, jakby ktoś nie wiedział ^^

niedziela, 4 stycznia 2009

SKUTKI, LENIA... XD

Witam wszystkich tych, którzy czekają. Ostatnio mam tak perfidnego lenia, że szkoda gadać... to chyba wina szkoły... i tego no.. er... że się zbliża...
Przepraszam, ale niem ma wizji na notkę, nadal... mogę tylko napisać, że mam się dobrze a jak ktoś coś ode mnie chce to pisać na gg vv"

wtorek, 16 grudnia 2008

MILKY WAY


Dlaczego nikt mi kurwa nie powiedział, że Saku miał zapaść? KUUUUUUUURWAAA @@""
Właśnie się wczoraj dowiedziałem, co mu tak serio jest... @@
Odpierdala mi przez to... @@
Ale, już mu lepiej to weźmy się uspokójmy... @@
Dobra... ostatnio sypiam ledwo 4h dziennie, już się nawet matka poddała... Ta...
mama:"Rafał idźże spać"
ja:"Jeszcze chwilę! Nie skończyłem!"
m:"Ale Rafał, już pierwsza..."
j:"Co... o fuck... ale jeszcze chwile, ok?"
m:"><"
j:"Dziękuję mamo"

kończy się tak, że kładę się o 2 a wstaje o szóstej @@"
bo a to lekcje, a to PdlL... (ona i tak myśli, że to do szkoły)
Dobra... idę, czas się wziąć do pracy... w końcu...
ja ne...!
LOVE REN

środa, 10 grudnia 2008

Renowe Smutki... + message for KANA (jak Laruki *_*)


Szedłem sobie dziś ulicą. Taaa... wiem, ambitnie zacząłem. W każdym razie wracałem ze szkoły, gdy nagle zobaczyłem rodzinę, była mama, córka i syn. Dzieciaki się ganiały to zwolniłem, żeby na nie nie wpaść. Nagle chłopczyk upadł. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że dokładniej to on się położył. Zaczął płakać. Nie słyszałem z początku co woła, ale po chwili dotarło do mnie "Bo ja jestem zawsze ostatni". To było wykrzyczane z tak przeraźliwym smutkiem... no po prostu trzeba to samemu usłyszeć. Nagle cały mój dobry humor się zawalił... poczułem się beznadziejny. Jakby gdzieś we mnie jakaś cząstka mnie od zawsze krzyczała coś podobnego... mam nadzieję, że rozumiecie.
...
Właśnie słucham "A silent letter" Laruków. Chociaż to trochę za łagodnie powiedziane. Ja się nim fazuję. Od rana. Chciałbym móc napisać pewnej osobie mój własny "A silent letter"... ale co ONA na to? I tak jestem już zbyt nachalny. Monisiu.... Suki dayo... T^T
...
Słucham sobie tych Larków i wiecie co...? Ja nie będę się czuł spełniony w moim przyszłym zawodzie. Zawsze bedzie to uczucie, że mogło być lepiej... Oni... zawsze będą dla mnie czymś... w stylu niedoścignionych ideałów... nie wiem jak to opisać. Po prostu, kiedy wsłuchuje się w czystość głosu hyde'a... w geniusz tago wszystkiego... dopada mnie depresja i czuję taką jebaną pustkę, że szkoda gadać...
Dobra.
Ren przestaje. KONIEC.
Te "krzaczki" piktogramy czy jak je zwał... to chyba moja wina...^^" zachciało się zmieniać czcionkę ^^"
Gomen...
Postanowiłem się... nauczyć... Haertbreak ni Julia ^^ to co hyde śpiewał, bo jest chore na głowę (ta jak ja), i Careless Whispers się uczę, bo jestem zboczony i kocham wszystko co ma metkę "L'Arc~en~Ciel" bywa.
MESSAGE SPECIAL FOR KANA ^^
Kanuś mi to nie przeszkadza ^^ to nawet miłe... że tak mi opowiadasz jak mnie nie znasz ^^

Jesteś feministką? ło... nie fajno bo nie mam u ciebie szans... szkoda... XP nie, żartuję. Ja kocham inną.... vv eh...
Ja też mam zaległości w szkole, wiesz...? I z tej okazji spadam sie uczyć, bo się matka burzy.
ee.... nie chce mi się ^^"
Cieszą się, ze jesteś naszą fanką. Będę miał kogo na kponcertach wzrokiem szukać XDDD
Dobra spadam. Całuski
LOVE, REN.
P.S. Lepszej grafiki nie mam... xP" jak znajdę to zmienię XDDD

sobota, 13 września 2008

Rany... Po co tytuł? ...jeez...




6 września 2008

Ano... konbanwa... ren desu.

Jestem szczęśliwy. Nie... nazwać mnie szczęśliwym to karygodne nie dopowiedzenie... Jestem super mega HAPPY. 'Nande?' Spytacie? a bo właśnie sobie siedzę w swoim prywatnym domku i słucham ordżinala NEXUS 4/ SHINE... A... ** dawno nie miałem takiej fazy...

Rany.. Naprawdę go mam... first press'a laruku... Kore wa yume desu ka? Kakoi deeesu... dobra... Może ktoś nie do końca japoński zna i co wtedy? yay... hydeless... ** Ignorujcie w końcu ja tylko... ua... Słychać chórki Tetsu.... ** żałuj nieszczęśniku któremu nie jest dane tego słuchać... **

w każdym razie w końcu ja tylko larukocholik jestem... ne? Można się pozachwycać... o żesz... Jakie to cuuudo...

Dobra, a teraz sprawy bardziej przyziemne, ale równie fajne... o tuz... pampararamparam... Ren... ma... fankę! (ożesz chórki Tetsu w shine hydeless ** nie... ja nie mam fazy na tet-chana ino na laruku CALE.** mam sinigiel... {rozpłynął sie}zrób mi ktoś reanimacje... Usta, usta... Ada-chan... {patrzy znaczączo}>33) no... i ta fanka... cuuudo ** tak Ada-chan... tylko marzyć o takiej fance jak ty!! Suki dayo!!

Jeżeli chodzi o Monike... moje słonko jedyne... cóż... Przemyślałem sprawę... Gdzież ja u niej szanse mam jak tylu względnie MĘSKICH facetowi koło niej się kreci... TT

Jeez... nande ja tak wyglądam... jak się porządnie ogolę to jak w tym fiku z haido... 'jaka ładna dziewczyna... Tetsu już rozumiem dlaczego chciałeś mnie z nią zapoznać... */////*''ON jest moim wokalista --' ...czy jakoś tak... chodź ze mną jest raczej... 'Dlaczego ta dziewczyna ma takie krótkie włosy? ładniej by jej było w długich, bo teraz jak facet wygląda' ...ekhem... Ja jestem facetem, jak mam wyglądać? --'

Lee... Ludzie sa głupi... W szkole kilka osób jak się dowiedziało jak mam na imię to se szczeki potłukli tak im o ziemie rypnęły... --' bo... ta względnie ładna dziewczyna, to ładny chłopak... jeez... hysus christus... --'

ZIOOOOM... aha... Wreszcie mi Saku-chan wytłumaczył o co ci, Aduś, chodziło z tym haidem, palcem i głową... x33 taaa ponoć to prawda. Ja tak umiem i robiłem tak PIERWSZY. (Dla niewtajemniczonych: Ren ponoć podobnie pstryka jak haido na początku NEXUS 4 PV) so... może... kij go wie... x33

Yeah.

7 września 2008 [8:30]

So... przeczytałem wczorajsza notkę i nie wiem do cholery czemu jestem 'zajebisty' Aduś. Oświeć.

Prosiłbym o kilka cytatów, tekstów, które Ci się podobały... {czyta jeszcze raz}no kurwa nie wiem...

...

Co jeszcze... Nareszcie mi się udało wyłudzić na prezent dla Saku... uhm... Trza mu kupić cuś... A ja wiem co on by chciał, palacz rypany...

NO... trza się będzie przejść po sklepach... {szeptu, szeptu}myślicie, ze sa zapalniczki... z... hello kitty... xDDD jam jest zuo. Czuje się taki mhroczny, ze nie wiem... xDD jeez...

Mam ochotę robić zdjęcia... ale mi się aparat zrypal... Chlip.

Zarządzam pseudo ankietę... Jestem ciekaw, co z tego wyjdzie. O czym chcielibyście piosenkę śpiewaną przeze mnie w PdlL? Bo my mamy takie mhroczne i zue. 'Nienawidzę świata' 'Świat mnie nienawidzi' 'jestem potworem' i kilka innych tego pokroju... Ren z Plein~de~la~Lune robi się pseudo komercyjny... Prosi potencjalnych fanów o zdanie... Ale to przez mój okropny brak weny... TT Ren będzie szukał inspiracji w swoich fanach(których na razie ma jednego... jedna... jeez...)

Trzeba by coś spróbować sklepać... jakiś tekścik póki mam chwilkę wolnego... albo lekcje porobić... hysus, nande? TT Nienawidzę szkolny. Rozszarpać nauczycieli i spalić budynki. Hm... Wiecie... Tego wam życzę w nowym tygodniu. Tya. I bądźcie szczęśliwi ^^

A dziś sobie kupuje taki boski sygneto-pierscionek ** taki jest piękny... Nie mogę... Zobaczycie go kiedyś... w najgorszym razie jak PV Yoru no Uta będzie... x3 Saku tyż będzie miał - niebieski, a boku... czerwony, albo biały... albo nie wiem... może żółty jak sygnet hyde'a? x33 Mowie, nie wiem... xP

[12:45]

Mam czerwony... i... mam taki program do odtwarzania na mp4 filmików... AVIConverter suki dayo!!!! ** jeez... mam shinshyoku lose control PV na mp4 ** ożesz jaki przejęty jestem... o///////////////o

No... właśnie się bawię w przetwarzanie filmików... ** kocham ten program... **

8 września 2008 [17:38]

Countdown TV gorano mina-san konbanwa Pleine~de~la~Lune desu. Reno desu.

Na jutro muszę przeczytać książkę... dupa, nie chce mi się, ale dzięki temu mam nowa pasje - mitologia ** możecie mnie wyśmiać mitologia wymiata ^^' hysu... co ja chciałem? lider-sama ratuj! x33

[a co ja jestem??? -dop. Saku]

9 września 2008 [7:22]

So... Nienawidzę mojej klasy... chłopaków z mojej klasy, dokładniej... oni... traktują moja śliczną Monikę jak jakąś łatwa panienkę TT nie mogę patrzeć jak ja podskubują, popychają i tak dalej... W tym wieku nie wierze już w tak zwane 'końskie zaloty' Przecie ja już daaaawno z nich wyrosłem... Ale... No tak, ja jestem tak jakby trochę inny typ faceta...

Tak, jestem zbyt miękki dla kobiet... Wczoraj jak czytałem ta książkę to właśnie zadzwoniła koleżanka, Gosia i do mnie

g: 'Rafalku... mam prośbę...'
r: {w myślach: już mi się nie chce}
r: 'no?'
g: 'jesteś, teraz w domku?'
r: 'no... --'
g: 'weź idź do Kasi i poproś ją żeby wyszła po mnie na miasto...'
r: {hydsus.. nie chce mi się...}
g: 'zrobisz to dla mnie... :3'
r: 'eh... Jaki ona ma nr mieszkania...?'
g: '12...'
r: 'okej...'
g: 'a ty byś po mnie nie wyszedł...? ;_;'
r: 'nie... Nie mogę czytam książkę... Na polski'
g: 'a to milej lektury'
r: 'ale czekaj...'
{rozłączyła się}
r: 'mogę... iść... --'

BAKA. Wszystkie kobiety tego świata kiedyś mi na banie wejdą... --'

FUCK... już tak późno? jeez... time to go to school... (ratunku, ja nie chce) bai bai. ja ne.

[20:47]

Ona... ona... ona go luuubi... TT____________________TT tego chłopaka, co ja zaczepia... zostałem porzucony... nie prosząc jej nawet chodzenie... Mogę już umrzeć? Powiedzcie... mam jeszcze u niej jakieś szanse, ne? Latam za nią, bluzę jej nosze, bo cały czas o niej zapomina... (ledwo się powstrzymałem, żeby się w nią [znaczy w bluzę] nie wtulić, ale luda patrzyła...) a ona cały czas się uśmiecha... ah ten uśmiech... v///////////v

DOBRA! KONIEC O NIEJ.

Miałem ostatnio wene. Wena ta była straszna i mhroczna (znowu, jeez...) I tak pomyślałem, ze mam tego dość, a przecie trzeci, albo czwarty singiel... Może drugi (?) będzie świąteczny... Jakiegoś zimowego teksta mamy, ale świątecznego nie... tak mnie natchło jak dziś mi przypadkiem 'Hurry Xmas' poleciało... no... Trzeba takie rzeczy robić z wyprzedzeniem... może nie takim dużym (ponad rok mam przecie), ale... trzeba o tym pamiętać...

NASTĘPNY TEKST JAKI NAPISZE, motyw przewodni - ŚWIĘTA

11 wrzesnia 2008 [6:49]

Ohayo gozoaimasu!

...

Nie lubię wstawać tak wcześnie... TT jestem na nogach od 6:00 TT

Nie kupiłem Saku zapalniczki... --' nie mam czasu za cholere... --'

Co tam u mnie...? Lider-sama często pisze takie historyjki z serii 'Przygody Saku w złym świecie' i mi tez ostatnio taka historyjka do życiorysu doszła... --' (czym tu się chwalić...) postanowiłem się nią z Wami podzielić.

Była środa, mały (mały...? okej... x33) Ren poszedł skoro świt do szkoły na pierwsza lekcje Niemieckiego, uczył się pilnie, aż w końcu pani mówi:

'No to teraz będziemy czytać ten tekst... Może na role... Rafał i Beata czytajcie'

Beata zaczęła czytać, pani chwile słucha, ale w tej czytance było akurat dwóch bohaterów dziewczyna i chłopak i Beata wzięła kwestie chłopaka przypadkiem. Pani słucha i mówi

'Beatko, ale ja chciałam, żebyście czytali ty dziewczynę, a Rafał chłopaka, żeby było naturalnie... Zacznijcie jeszcze raz...'

'Ale pani profesor przecież to nie ma różnicy...'{zerk na mnie, cisza}

'jest różnica, bo czy Rafał wygląda jak dziewczyna? {zerk na mnie} --' {mina w stylu, co ja powiedziałam} ... a zresztą czytajcie tak... może być...'
{porozumiewawcza cisza}może jestem wyczulony... demo... --'

Długa ta notka... Pisze codziennie i jakoś tak dużo tego wyszło... no...

'It's just time to say good bye... ooh... time to say good bye' couse? yeah! couse time go to school... --'

12 wrzesnia 2008 [7:25]

A Kei nie chce śpiewać... TT

A przecież śpiewać każdy może... TT

A przecież ktoś musi być do pomocy Saku na chórkach... Ktoś musi być pod moim wokalem jak z Saku będziemy na dwa glosy... No tak mi się zdaje... Może za bardzo patrzę na Laruku? No... Dobra. Koniec.

Dziś z samego rana idę po prezent dla Saku, albo zaraz po szkole... Nie wiem... a potem przyjdę do niego, dam mu prezent, wykorzystam jego internet, a potem on będzie mi pokazywał miliardy filmików na tubie i wzdychał co 5 min. 'Teeetsuuu-saaamaaa' No. Mowie wam. Tak to będzie wyglądało. x3

I wtedy wrzucę notkę. I będzie fajno.

'A T.M jest robotem, T.M jest robotem... a Shinya kosmita... a hyde wampirem... i Gackt tez... Saku, my tez musimy czymś być' tak se myślę, ze je chce być nieśmiertelnym księciem japońskim. xDDD'

Dobra. Ide, bo trzeba po to zapalniczkę skoczyć. Sayonara.

[15:13]

Jest. I jest pieekna... Ale nie o tym. Oglądałem TOP Gear i właśnie z TOP Gear mam myśl na dzisiejszy tydzień:

'I ponoć gwiazda, która świeci dwa razy jaśniej, żyje o polowe krócej...'

Yeaah... piękny tekst...

I tym dającym do myślenia zdaniem kończymy te notkę... następna, za tydzień...

'eien no... sayonara...' ale mi się melancholia włączyła... nie... nie ostatnie... bai bai.

[20:45]

Jak zapewne wszyscy wiedzą, nie byłem u Saku... włóczyłem się przez bite 2 godziny po takim zadupiu, ze szkoda gadać. Ale było cudnie... ** szedłem godzinę przed siebie... bałem się, ze kto mnie napadnie... las, laka... i ja, nieszczęsna istota, na środku drogi... ah... ja chce jeszcze raz... ^^

Mam nadzieje, że pójdę jutro. Musze mu dać te zapalniczkę... a wiecie co jest najgorsze? Że to, że u niego nie byłem, to pewnie... ja znowu coś spierdoliłem... --'

Ja... ja jestem beznadziejny... Gomene Saku-chan...

'Ciekawe czy Bóg jest piękną kobieta' - koleiny fajny tekst, który dziś usłyszałem. x3 Co o nim myślicie?

I jutro wreszcie się wyśpię ** SPAAAĆ... Ren się nie wysypia od tygodnia... TT

Powinienem się przyzwyczajać, ne? Nie chce się nie wysypiać TT Chyba zacznę pić kawę... -- zzz... Wiecie... ja już pójdę spaaaaać...

O... jeszcze jedno... nogi mnie bolą tak długo łaziłem... --

No... to do... jutra? Chyba tak... so... do jutra...

Love Ren.

13 września 2008 [11:12]

So... Na śmierć zapomniałem o ToK ** oglądaliście Theater of Kiss? Tam były króliczki x33 Usagi ga suki!! Ale... co Renowi utkwiło najbardziej? Taka jedna seksowna króliczka... >33 Tak, tak ta z początku... rysowałem jej cień na... religii... >33 ona była śliczna... v////v może poproszę Saku żeby mi zeskanował ten rysuneczek to wrzucę do notki... Ja chce być jednym z tych królików... hehe... aa... to by było coś...

I oczywiście koncert był wspaniały. Te efekty, to wsio... ** to jak był poskładany... cuuudooo... I And She Said fajnie brzmiało. Saku się nie podobało, ale mi tak ^^ ta... chciałbym być na jakimś koncercie L'Arc... to za 3 lata... aua! to boli... TT

I dziś mnie chyba nie będzie... a chciałbym mu już dać tą zapalniczkę... HAPPY BIRTHDAY TO U HAPPY BIRTHDAY TO U HAPPY BIRTHDAY TO SAKU... HAPPY BIRTHDAY TO U...

Mam nadzieje, ze się uda... eh... Dobra.

Bai bai. I niech wasi idole nad wami czuwają. Dążcie do tego, czego pragniecie... no, ale z umiarem... bo jak marzeniem Ady jest dobranie się do Saku... oO to może ja już się nie będę odzywał... Bai bai.

I pray to Hysus... hehe... niezły ten avatar... x3'

sobota, 6 września 2008

Pierwszy (tytuł z 2009.04.01 XD)


No wiec, dzień dobry ja jestem Ren ^^
Na początek chciałbym opowiedzieć o sobie...
Jestem Ren... I tylko Ren... Chociaż możne Tsukimoto Reno desu...
Hehe... znaczy... Rafał... ale Wy nic o tym nie wiecie...
Ren jest... będzie... ma być wokalista Plein~de~la~Lune... Chociaż właściwie nie wiem co ja będę robić w show biznesie... eh... Saku-chan mnie zabije jak to przeczyta... ^^' cóż... C'est la vie, jak to haido-sama śpiewał...
Bo ja nie wierze w siebie ot co... Ale mam nadzieje, ze się uda... Za biurkiem siedzieć nie będę...

Dobra... To w maju zaczynamy... Saku tak mówi i ja mu wierze. Jestem zdenerwowany, przejęty i coś tam jeszcze. A! Ponad pół roku przede mną, a mam stresa jak pajac jakiś...
Zastanawiam się czy to co będę robił... czy da mi to szczęście? Chyba tak... ale jeśli nie będzie mnie to spełniało? Bo ja to częściowo robię z myślą o Saku... Nie mogę dopuścić by jego marzenie się nie spełniło, a ja jestem nieodłączną częścią tego marzenia. Boku wa kashu desu. Tak... Bo sam dawano bym się poddał. Dziękuję. Przepraszam. Arigato. Gomenasai.
Czy to jest to...? Zobaczę i wtedy Wy tez się o tym dowiecie.

LOVE
Tsukimoto Reno.

4 września 2008 [7:12]

Szkoła jest zua. Straszna i w ogóle... Jak popatrzyłem, przez chwile na mój spis lektur, poczułem jak odchodzi ze mnie cala moja siła. Jak woda na słonku wyparowała gdzieś, a mnie szlag trafił.
Nie mam siły. Chciałbym po prostu zasnąć, czy to źle? Nie mam siły... A muszę wytrzymać 3 lata... --' normalnie great. Jak to przeżyję to będzie święto. Chyba muszę się schlać bo inaczej mi jakaś korba odbije... Tak. Ren idzie się schlać. Co wy na to?

Marze tylko o ciemności,
wiecznej, chłodnej i przyjemnej...

biba będzie później... teraz... czas iść do szkoły... --'

5 września 2008 [7:05]

Mam w klasie śliczna dziewczynę ** jest cudna, wiecie? Ma najpiękniejszy uśmiech na tej planecie v//////v (nie czuje jak rymuje, mowie wam to przez nią x33) ah... kawaii shoujo... suki dayo... umie mi ktoś poradzić jak się do niej zbliżyć? T,T Ren umrze...
W każdym razie... mam kaca... i z tym jebanym kacem idę do szkoły... --' za dużo wczoraj wypiłem... --' great. Au. Moja bania. Ktoś dziś umrze... albo ja, albo jakiś delikwent który mi podpadnie...
Moje słoneczko... Moje śliczna... ^/////////^ od razu mi lepiej :)

So... time go to school... grrrr... --'

6 września 2008 [8:30]

No... i dożyłem soboty ^^
Ale to nie oznacza, ze mam wolne. Artysta nigdy nie ma ma wolne i muszę się do tego przyzwyczajać. Ren już dopracowuje tekst piosenki, a raczej - rozmyśla gdzie by tu Wszego ukochanego Saku-chan, lider-sama na chórki wcisnąć, żeby to skład i ład miało. So... straciłem wenę, dlatego zabrałem się za notkę... --'
Jezeli chodzi o tekst to nie wiem czy mogę wam coś zdradzić... Saku ponoć szasta tekstami na lewo i prawo, demo... no sam nie wiem. Prawdopodobnie ta będzie tytułowa piosenka na naszym firsto singru... Yoru no Uta - text: ren... dobrze jest jak to pisze? ^^' piosenka opowiada o człowieczku któremu odbija na widok księżyca... nie... on nie jest wilkołakiem... chodź muszę przyznać, ze to by było very interesting... po prostu kocha noc. I światło rzucane przez Tsuki-sama... koniec spojleru. reszty dowiecie się w maju.

so... co jeszcze?

Dzisiaj dostane w łapki singiel Laruku - nexus 4, shine. Jestem szczęśliwy jak nie wiem... arigatou Saku-chan... I wczoraj z Niemiec wrócił nasz gitarzysta! Yeah! Kei-chan wrócił x3 i z marszu mnie opieprzył, ze się nie odzywam, ze nie pisze, a ja bidny jak mysz kościelną jestem... ><' ...nie, stop, jak króliczek...x3 Właśnie. Lubicie króliki? Ja strasznie. ^^ króliki, zające... a teraz (pani Mini umarła T,T miesiąc temu... była taka ładna... Szarusia moja jedyna. Była z nami 8 lat T,T uczcijmy jej pamięć minuta ciszy... ... no... już...) Chciałbym mieć szczura... Czarną szczurzyce... Mizuki... (jak Mizuki z lasto quarto... ^^') Jej... Myślałem o tym jeszcze za czasów Mini, ale skoro ona była... Teraz (chlip, chlip) mogę o tym myśleć na poważnie... Ale mama nie chce się zgodzić... :( świat jest przeciwko mnie... bu.

So... time back to work...