Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Laruku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Laruku. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 stycznia 2010

2010

Właściwie, jeśli mam być szczery, to nie wiem po co tu wszedłem.
Zajrzałem, sprawdzić czy ktokolwiek napisał cokolwiek, gdziekolwiek i... jest tak jak myślałem.
Jednak, pomyślałem, że miło będzie mieć notkę w 2010 roku. Przecież to już prawie tydzień.

Sas ja cię serio przepraszam, ja naprawdę chciałem! Ah, nie ważne. Masz prawo być zła.
Wiem, wiem, że już się nie gniewasz. ^^"

Chyba się zmieniłem.
Nie od ostatniej notki, ale w ogóle.
Jestem doroślejszy. To trochę mnie boli.

Btw. tak, plotki są prawdziwe naprawdę słucham G-Dragona, ale co was to kurwa, jak jest spoko. Teraz znowu słucha HYDEa a GD zostaje poddany próbie - jak znowu zacznę go słuchać, tak sam z siebie, to znak, że jest serio tego wart.

Możecie się śmiać.
Hahaha. Bardzo zabawne.

LOVE REN.

czwartek, 19 marca 2009

Briliant Years... (?)


COUNTDOWN TV goran no mina-san konnbanwa Plein~de~la~Lune no ren desu.

No więc…. Ja… ja się zakochałem…
Nie, nie w człowieku.
W laruku.
I też nie tak po prostu w laruku, a w konkretnym okresie… i chyba to widać… Siesta, White Feathers, Kaze no Yukue, Dune, And She Said… czyli do czasu aż haido ściął tą swoją reklamę szamponu XDD”

Bo to to po prostu piękne jeee…. Chciałbym żeby początki Plein wyglądały podobnie… ale w Polsce to się nie przyjmie… Saku powiedział, że klimatem to my musimy przypominać HYDE właśnie dlatego… sam nie wiem co o tym wszystkim myśleć… nowe laruku dodaje mi energii stare wprowadza w ukochany mi stan spokoju i melancholii...

Eh…

Oyasuminasai…

LOVE, REN.

niedziela, 15 marca 2009

... (answer for 'bravery' L'Arc~en~Ciel)


po tym jak Saku przetłumaczył 'bravery' mam cholerną pustkę w sercu... bo ku**a, ja o tym wszystkim wiedziałem, ale nikt mi tego tak dobitnie nie powiedział T-T
...arigatou Tetsu-sama...

I tak zrodził się ten tekst:

Trudno się nie zgodzić, słowa utrudniają porozumienie
Chcę jednak jakoś wyrazić, powiedzieć to co czuję

Nigdy nie pomyślałem nawet, że macie lekko
Nigdy nie mówiłem, że Was rozumiem
Wiem, że życie może być piekłem,
Dlatego chciałbym jakoś Was poznać

Nie potrafię nic dostrzec w tych oczach
Martwe obrazy nic mi nie powiedziały
Wydaje mi się, że nie da się ukryć za wiele
Ale, nigdy nie poznam prawdy

Sam nie wiem, czy tak naprawdę chce wiedzieć to wszystko
Tak, boję się, 'fałszywa prawda' daje spokój, którego potrzebuje serce

Nigdy nie pomyślałem nawet, że macie lekko
Nigdy nie mówiłem, że Was rozumiem
Wiem, że życie może być piekłem,
Ale wciąż boję się Was spotkać
Na naszej drodze

Mimo wszystko wierzę w to co widzę
Martwe obrazy nie powiedziały mi tego co chciałem
Nic co wiem nie dało mi nigdy powodu
by zwątpić w 'fałszywą prawdę'

Nigdy nie pomyślałem nawet, że jest w tym racja
Nigdy nie mówiłem, że tak jest naprawdę
Wiem, że to wszystko może być teatrem
Czuję, że nie mam odwagi by poznać prawdę
Czuję, że mimo wszystko muszą poznać prawdę

Istniejemy dla Was, Wy istniejecie dla Nas

...to tyle... mam nadzieję, że się podoba...

piątek, 27 lutego 2009

"Stay with me..."



Dears,

Po długiej przewie wróciłem do Laruku... to było coś pięknego... znowu... znowu sie wzruszyłem ;_;"

Właśnie słucham 'anata' myślę, że to wyjątkowy utworek... chociaż mi osobiście kojarzy się z końcem... to mam alfabetycznie ustawianie na mp3... więc, dla mnie, jest pierwsza na "HEART" ... a oryginalnie jest... nawet nie wiem... o... ostatnia... "Anata go iru kara..." *śpiewa* mam poczucie, że to nie było dobre wobec tęczy... choć przecież Oni nigdy się nie dowiedzą, a nawet jeśli to nie przejmą, że Ren ich nie słuchał przez... przez tydzień.. teraz, każdy nerw w moim ciele gra razem z Nimi... wiem, to dziwne, ale tak to właśnie odbieram...

Kocham ten delikatny, chodź z każdym rokiem mocniejszy, głos hyde...
Kocham ten delikatny dudniący bas tetsu, którym Saku tak się zachwyca...
Kocham tą wspaniałą gitarę, którą można tylko gwizdać i bez której nie wyobrażam sobie L'Arc...

Wiem, bez hyde czy tetsu też by nie istniał... bez yukkie'go zresztą też... no... nie w takiej formie...

Kocham tą perkusję, to uderzanie o talerze, bo wiem, że to nie byle jaki człowiek jest

Kocham to wszystko kiedy współgra "AS ONE"... bo osobno... brzmią na swoje sposoby świetnie... ale...

To nie laruku...
Prawda?

Chciałbym... chciałbym, żeby Oni to wiedzieli... ponad wszystko, ponad Plein, ponad własne zdrowie pragnę zobaczyć ich... spotkać... porozmawiać...

Chciałbym im powiedzieć: "hontoni laruku en shieru daisuki desu..."

Wiem to głupie, ale... chciałbym, żeby hyde uśmiechnął się tak perfidnie do mnie...

Czuję się debilem...
"forever lalalalalala"

o... oczy mi się pocą ^O^
hehe... *smutny smile*

Dobra... koniec.

Co tam u Rena...

*Byłem dziś u Saku... znowu jest chory... znowu leży obłożnie chory i zaraża >>" no kurde... uwzieli się na niego czy jak? Raczej przez weekend nie wstanie... zobaczymy za dwa... trzy dni... wygląda jak mały trup...

*Przefarbowałem włosy... wiem, nic niezwykłego, bo Ren ma inny kolor włosów i to norma jest, ale tym razem... one są CZARNE, tak, nie blond, nie rude CZARNE, jak noc... i są piękne... jezu... ja własnego koloru włosów nie widziałem od... roku xDD
Spytacie: "Demo... nande, Ren-chan? O.O" a ja Wam na to, że robie im perfidną przerwę, a nie chce mieć odrostów na kilometr... a nie dam ich obciąć... ^O^

Tak wiem, za ambitne to to nie jest...

.
.
.
Milky Way *O* ...
jak ja tego daaaaaaaawnooo nie słyszałem *łezki*
----------------------------------------------
Dobra, a teraz najważniejsze... o tuż... w poniedziałek jadę... wyjeżdżam sobie na obóz chemiczny, opuszczam Was i już!

przepraszam...

będę... będę tęskinił...

Ale naj, naj, najgorsze to chyba jest to, że to będzie 5 dni bez Laruku... mp3 mi się rozładuje i wtedy umrę... proszę przyjdźcie na mój pogrzeb... i pamiętacie o białych liliach i czarnych balonikach, dobrze?

To by było chyba na tyle, jak mi sie coś przypomni to napiszę... niech tęcza będzie zawsze z wami, yo!

ja ne... to sayonara...

LOVE, REN.

piątek, 23 stycznia 2009


No więc jestem z powrotem. Mam nadzieję, że Hime wybaczy mi tą długą przerwę ^^"

Właśnie zacząłem nową piosenkę. Mam nadzieję, ze Wam się spodoba... Ja jestem z niej zadowolony... tylko... miałem problem z melodią ^^" pisałem ją przy PRAYER i ostatecznie, nie potrafiłem zanucić jej inaczej jak pod melodię z tego @@" ale udało się!
SAY ME MASTA >3
W sumie to to pierwsza od daaawna piosenka, która... nie.. ona jest do kobiety... ><"
Głodnemu chleb na myśli... eh...
Matka się na mnie krzywo patrzyła... pierwszy raz widziała mnie tak perfidnie, przy pracy... jak chodzę i śpiewam... no bywa... musi się przyzwyczaić.

Jeszcze tylko 6 dni!! Nie 10, nie 69 tylko 6! A!
Happy Birthday to you! Happy Birthday to you HYDE-sama~~

Głupio mi bo nie wiedziałem kiedy K.A.Z. ma ^^”

Co dalej...
Zastanawiam się, co by się nie przenieść na MySpace'a... założyłem se konto, żeby VAMPS'y, Kena i Laruku dodać ^^" i teraz nie wiem po czorta mi :P

Ale w sumie fajnie mieć ich w friendsach…

Nie wiem… czasem mnie bierze taki mega brak weny… a jaszcze wczoraj miałem o czym pisać… hehe… no bywa.
Ja Ne.
LOVE, REN.

wtorek, 30 grudnia 2008

NEO UNIVERSE


Jakiej płyty jeszcze nie było? *zerk w dyskografie L'Arc...* np... REAL
Akurat ładnie się złoży bo mamy wkrótce sylwester, nie? Bo jak zapewne wiecie, nasi(?) ulubieni panowie stworzyli REAL przy tym całym gadaniu ludzkości jak to będziemy latać samochodami po 2000... widać... idę odpalić mój niesamowity wehikuł, którego nie mam XDDD"
No... chciałbym oficjalnie i w ogóle, bo nie wiem czemu ale takie zawsze ludziom bardziej się podobają, złożyć gigantyczne podziękowania, naszemu jedynemu i wspaniałemu Lider-sama... czekaj... to wszystko co powiedziałem, ale na drugim miejscu po Tetchanie XDD" gomen... ^^"
W każdym razie: A-RI-GA-TO!
I ty dobrze wiesz za co... za wczoraj i za to co obiecałeś na dziś, chodź nie wiem, co to za święto, bo normalnie byś mnie zlał bo wiecznie nie masz czasu... XDD" cest la vie...
Ta... prawie wczoraj z Saku zabiliśmy Hime-chan... Mafefkę, jakby kto nie wiedział.. przecie ona nam tam na widok haido się zwijała w konwulsjach agonalnych... XD" nie... aż tak źle to chyba nie było... ale cierpiała.. cóż dziewczyna jeszcze z haido nie oswojona... bywa... ^^"
Ale. Tytuł posta ja tu mam a odbiegam od tematu... XDD" znaczy nikt nie powiedział, ze tytuł musi być tematem, ale to głupio wygląda jak nie jest XDD"
Co się zmieni w nowym roku...? Jak Wy myślicie?
Mnie się wydaje, że na pewno, żarcie pójdzie w dół... tj jego cena.. nie moga tak długo tak drogo jedzenia sprzedawać przecie to paranoja... za cene tego co teraz wydaje mógłbym się dwukrotnie najeść! I tu sie dopiero zaczyna paranoja... XDDD"
I napewno, technika nadal bedzie gnać tak jak gna.. te... może cos fajnego made in japan do nas przyjdzie (w końcu --") **
albo wreszcie uzbieram na własną figurką gundama... albo, albo... albo chociaż kupie sobie jakiś film gundamowski bo stoją na półeczkach w Empie i się kurzą T^T ja chce.......... kup mi ktoś..... T^T
Dobra co ja będę się wydurniał... XP" jak będę sławny i bogaty to se sam kupie XDDDDDD
No... ja chyba już końce bo wizji...wait.
ARIGATO KANA-CHAN ZA KOMENTY! I W OGÓLE ZA TO, ŻE JESTEŚ! *ukłon*
No... ^^" teraz już mi serio słów brak muszę na Mafefkę oszczędzać, bo trza jej coś napisać, ładnego ^^
ja ne.
LOVE, REN.
P.S. Właśnie się dowiedziałem - idą papierosy i alkohol do góry... Matka pali i czasem się czegoś napije, ja się czasem czegoś napije, Saku pali i się czasem napije ze mną... zbankrutujemy T^T *idzie wygrzebywać resztki pieniążków ze skarbonki* śmiać się czy płakać...?

niedziela, 28 grudnia 2008

Święta, święta, a po świętach...?


Ohayo!
Wbrew pozorom Ren, żyje i ma się dobrze. Co jest niesamowite przy ilości żarcia które pochłoną XDDD nie no... nie było aż tak źle... tylko tak gadam... co nie zmienia faktu, że moja waga mnie nie bawi... ale ona nigdy mnie nie bawiła... czekajcie... kiedyś było ok... to tera mam kompleksy bo Ken warzy mniej a jest wyższy ode mnie... chlip, chlip... skoro jestem emo to się po emuje w kąciku... XDDD"
Jak ja kocham pisać od rzeczy XDDD
O... hitomi ni utsurumono mi leci... *rozmarzenie* cudowny kawałek... naprawdę go kocham... vv
Saaaakuu~~ kto napisał to to? Gadaj!

Jak minęły Wam święta...? Bo mi nawet dobrze tylko nie miałem neta, a ja mały uzależnieniec XDDD" bywa... Cest la vie..., ne?
W każdym razie teraz zbliża się sylwester, wigilia Nowego Roku... szczerze średnio lubię to... święto? To to w ogóle święto jest? Co to za święto, że się starzejemy? Jedyny plus to że się można napić... ale napić się można zawsze więc tym bardziej nie rozumiem... Właśnie.. pytanie monotematyczne i słyszałem je już w tym tygodniu co najmniej naście razy:
Jakieś plany na sylwester?
No... Dziś wraca Mafefka... słyszysz księżniczko? Jeszcze tylko 4 godziny... potem... kilka jak dojedziesz, bo zapomnieliśmy to liczyć... XP"
Więc... Saku mówił, że to 2 h od wrocka... eh... 6 h chlip, chlip T^T
A wiecie co... miałem dziś sen... w ty śnie było Plein... i było tak fajno... T^T
Ja chce już PdlL...
A wiecie co jeszcze? Matka mi "boskie" życzenie złożyła:
"...i spełnienia marzeń... tylko nie tych o zespole..."
Kurwa! mamusiu mówiłem, ci już jak cie kocham?
Napisałem jej piosenkę... jakby Kana szukała to będzie TAM, gdzie zwykłem wrzucać teksty... ^^ (ale to top secret, pamiętasz o tym, ne...?)
No... Renowe już kończy... bo gada głupoty a nie z sensem opowiada...
No... ja ne.
LOVE,REN.
PS ten avatar był gifem... ale sie zepsuł T^T
macie > http://fc08.deviantart.com/fs5/i/2005/009/e/a/A_Drop_of_Colour_by_PinkSpiderhsb.gif

PS.2 To zabija! @@ --> http://pl.youtube.com/watch?v=ScoXKm7Cik0

sobota, 20 grudnia 2008

SMILE


DEARS…

Ta... myślę, że możecie mnie już nazywać gejem...

hyde. Jest dla mnie najważniejszą osobą... Nie wyobrażam sobie mojego życia, bez niego i jego twórczości... Jednak... nie... nie pociąga mnie tak jakbyście o tym myśleli... po porostu potrzebuje tego uśmiechu jeśli mi smutno, tego głosu, tej fazy, bo haido ma ciężko zrytą banie... Kiedy patrzę, że on jest szczęśliwy ja automatycznie też jestem... A może naprawdę…? Nie… to nie to… tzn… kocham go… ale nie TAK. Rozumiecie? Mam nadzieję, że tak i że on nigdy się o tym nie dowie…

Zresztą w moim stanie, mam to gdzieś… po prostu cieszę się, że On jest, jako jeden z niewielu... znowu się dziwnie robi…

Ja żyć bez laruku? Jak?

OWARI.

LOVE, REN.

czwartek, 18 grudnia 2008

TRUE


Nie mam pomysłu na notkę. Po prostu coś odkryłem, jak oglądałem zdjęcia z Larukami, taka głupia, a zarazem genialna myśl, czyli TRUE, jitsu wa boku, prawda o mnie:
Mam alergię na bycie jak hyde, bo wiem ,ze nigdy taki nie będę.
Dziękuję, skończyłem.
LOVE REN.

PS Pomyślałem, że będzie ciekawiej jak zdjęcie dam z tej strony...

wtorek, 16 grudnia 2008

MILKY WAY


Dlaczego nikt mi kurwa nie powiedział, że Saku miał zapaść? KUUUUUUUURWAAA @@""
Właśnie się wczoraj dowiedziałem, co mu tak serio jest... @@
Odpierdala mi przez to... @@
Ale, już mu lepiej to weźmy się uspokójmy... @@
Dobra... ostatnio sypiam ledwo 4h dziennie, już się nawet matka poddała... Ta...
mama:"Rafał idźże spać"
ja:"Jeszcze chwilę! Nie skończyłem!"
m:"Ale Rafał, już pierwsza..."
j:"Co... o fuck... ale jeszcze chwile, ok?"
m:"><"
j:"Dziękuję mamo"

kończy się tak, że kładę się o 2 a wstaje o szóstej @@"
bo a to lekcje, a to PdlL... (ona i tak myśli, że to do szkoły)
Dobra... idę, czas się wziąć do pracy... w końcu...
ja ne...!
LOVE REN

środa, 10 grudnia 2008

Renowe Smutki... + message for KANA (jak Laruki *_*)


Szedłem sobie dziś ulicą. Taaa... wiem, ambitnie zacząłem. W każdym razie wracałem ze szkoły, gdy nagle zobaczyłem rodzinę, była mama, córka i syn. Dzieciaki się ganiały to zwolniłem, żeby na nie nie wpaść. Nagle chłopczyk upadł. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że dokładniej to on się położył. Zaczął płakać. Nie słyszałem z początku co woła, ale po chwili dotarło do mnie "Bo ja jestem zawsze ostatni". To było wykrzyczane z tak przeraźliwym smutkiem... no po prostu trzeba to samemu usłyszeć. Nagle cały mój dobry humor się zawalił... poczułem się beznadziejny. Jakby gdzieś we mnie jakaś cząstka mnie od zawsze krzyczała coś podobnego... mam nadzieję, że rozumiecie.
...
Właśnie słucham "A silent letter" Laruków. Chociaż to trochę za łagodnie powiedziane. Ja się nim fazuję. Od rana. Chciałbym móc napisać pewnej osobie mój własny "A silent letter"... ale co ONA na to? I tak jestem już zbyt nachalny. Monisiu.... Suki dayo... T^T
...
Słucham sobie tych Larków i wiecie co...? Ja nie będę się czuł spełniony w moim przyszłym zawodzie. Zawsze bedzie to uczucie, że mogło być lepiej... Oni... zawsze będą dla mnie czymś... w stylu niedoścignionych ideałów... nie wiem jak to opisać. Po prostu, kiedy wsłuchuje się w czystość głosu hyde'a... w geniusz tago wszystkiego... dopada mnie depresja i czuję taką jebaną pustkę, że szkoda gadać...
Dobra.
Ren przestaje. KONIEC.
Te "krzaczki" piktogramy czy jak je zwał... to chyba moja wina...^^" zachciało się zmieniać czcionkę ^^"
Gomen...
Postanowiłem się... nauczyć... Haertbreak ni Julia ^^ to co hyde śpiewał, bo jest chore na głowę (ta jak ja), i Careless Whispers się uczę, bo jestem zboczony i kocham wszystko co ma metkę "L'Arc~en~Ciel" bywa.
MESSAGE SPECIAL FOR KANA ^^
Kanuś mi to nie przeszkadza ^^ to nawet miłe... że tak mi opowiadasz jak mnie nie znasz ^^

Jesteś feministką? ło... nie fajno bo nie mam u ciebie szans... szkoda... XP nie, żartuję. Ja kocham inną.... vv eh...
Ja też mam zaległości w szkole, wiesz...? I z tej okazji spadam sie uczyć, bo się matka burzy.
ee.... nie chce mi się ^^"
Cieszą się, ze jesteś naszą fanką. Będę miał kogo na kponcertach wzrokiem szukać XDDD
Dobra spadam. Całuski
LOVE, REN.
P.S. Lepszej grafiki nie mam... xP" jak znajdę to zmienię XDDD

sobota, 13 września 2008

Rany... Po co tytuł? ...jeez...




6 września 2008

Ano... konbanwa... ren desu.

Jestem szczęśliwy. Nie... nazwać mnie szczęśliwym to karygodne nie dopowiedzenie... Jestem super mega HAPPY. 'Nande?' Spytacie? a bo właśnie sobie siedzę w swoim prywatnym domku i słucham ordżinala NEXUS 4/ SHINE... A... ** dawno nie miałem takiej fazy...

Rany.. Naprawdę go mam... first press'a laruku... Kore wa yume desu ka? Kakoi deeesu... dobra... Może ktoś nie do końca japoński zna i co wtedy? yay... hydeless... ** Ignorujcie w końcu ja tylko... ua... Słychać chórki Tetsu.... ** żałuj nieszczęśniku któremu nie jest dane tego słuchać... **

w każdym razie w końcu ja tylko larukocholik jestem... ne? Można się pozachwycać... o żesz... Jakie to cuuudo...

Dobra, a teraz sprawy bardziej przyziemne, ale równie fajne... o tuz... pampararamparam... Ren... ma... fankę! (ożesz chórki Tetsu w shine hydeless ** nie... ja nie mam fazy na tet-chana ino na laruku CALE.** mam sinigiel... {rozpłynął sie}zrób mi ktoś reanimacje... Usta, usta... Ada-chan... {patrzy znaczączo}>33) no... i ta fanka... cuuudo ** tak Ada-chan... tylko marzyć o takiej fance jak ty!! Suki dayo!!

Jeżeli chodzi o Monike... moje słonko jedyne... cóż... Przemyślałem sprawę... Gdzież ja u niej szanse mam jak tylu względnie MĘSKICH facetowi koło niej się kreci... TT

Jeez... nande ja tak wyglądam... jak się porządnie ogolę to jak w tym fiku z haido... 'jaka ładna dziewczyna... Tetsu już rozumiem dlaczego chciałeś mnie z nią zapoznać... */////*''ON jest moim wokalista --' ...czy jakoś tak... chodź ze mną jest raczej... 'Dlaczego ta dziewczyna ma takie krótkie włosy? ładniej by jej było w długich, bo teraz jak facet wygląda' ...ekhem... Ja jestem facetem, jak mam wyglądać? --'

Lee... Ludzie sa głupi... W szkole kilka osób jak się dowiedziało jak mam na imię to se szczeki potłukli tak im o ziemie rypnęły... --' bo... ta względnie ładna dziewczyna, to ładny chłopak... jeez... hysus christus... --'

ZIOOOOM... aha... Wreszcie mi Saku-chan wytłumaczył o co ci, Aduś, chodziło z tym haidem, palcem i głową... x33 taaa ponoć to prawda. Ja tak umiem i robiłem tak PIERWSZY. (Dla niewtajemniczonych: Ren ponoć podobnie pstryka jak haido na początku NEXUS 4 PV) so... może... kij go wie... x33

Yeah.

7 września 2008 [8:30]

So... przeczytałem wczorajsza notkę i nie wiem do cholery czemu jestem 'zajebisty' Aduś. Oświeć.

Prosiłbym o kilka cytatów, tekstów, które Ci się podobały... {czyta jeszcze raz}no kurwa nie wiem...

...

Co jeszcze... Nareszcie mi się udało wyłudzić na prezent dla Saku... uhm... Trza mu kupić cuś... A ja wiem co on by chciał, palacz rypany...

NO... trza się będzie przejść po sklepach... {szeptu, szeptu}myślicie, ze sa zapalniczki... z... hello kitty... xDDD jam jest zuo. Czuje się taki mhroczny, ze nie wiem... xDD jeez...

Mam ochotę robić zdjęcia... ale mi się aparat zrypal... Chlip.

Zarządzam pseudo ankietę... Jestem ciekaw, co z tego wyjdzie. O czym chcielibyście piosenkę śpiewaną przeze mnie w PdlL? Bo my mamy takie mhroczne i zue. 'Nienawidzę świata' 'Świat mnie nienawidzi' 'jestem potworem' i kilka innych tego pokroju... Ren z Plein~de~la~Lune robi się pseudo komercyjny... Prosi potencjalnych fanów o zdanie... Ale to przez mój okropny brak weny... TT Ren będzie szukał inspiracji w swoich fanach(których na razie ma jednego... jedna... jeez...)

Trzeba by coś spróbować sklepać... jakiś tekścik póki mam chwilkę wolnego... albo lekcje porobić... hysus, nande? TT Nienawidzę szkolny. Rozszarpać nauczycieli i spalić budynki. Hm... Wiecie... Tego wam życzę w nowym tygodniu. Tya. I bądźcie szczęśliwi ^^

A dziś sobie kupuje taki boski sygneto-pierscionek ** taki jest piękny... Nie mogę... Zobaczycie go kiedyś... w najgorszym razie jak PV Yoru no Uta będzie... x3 Saku tyż będzie miał - niebieski, a boku... czerwony, albo biały... albo nie wiem... może żółty jak sygnet hyde'a? x33 Mowie, nie wiem... xP

[12:45]

Mam czerwony... i... mam taki program do odtwarzania na mp4 filmików... AVIConverter suki dayo!!!! ** jeez... mam shinshyoku lose control PV na mp4 ** ożesz jaki przejęty jestem... o///////////////o

No... właśnie się bawię w przetwarzanie filmików... ** kocham ten program... **

8 września 2008 [17:38]

Countdown TV gorano mina-san konbanwa Pleine~de~la~Lune desu. Reno desu.

Na jutro muszę przeczytać książkę... dupa, nie chce mi się, ale dzięki temu mam nowa pasje - mitologia ** możecie mnie wyśmiać mitologia wymiata ^^' hysu... co ja chciałem? lider-sama ratuj! x33

[a co ja jestem??? -dop. Saku]

9 września 2008 [7:22]

So... Nienawidzę mojej klasy... chłopaków z mojej klasy, dokładniej... oni... traktują moja śliczną Monikę jak jakąś łatwa panienkę TT nie mogę patrzeć jak ja podskubują, popychają i tak dalej... W tym wieku nie wierze już w tak zwane 'końskie zaloty' Przecie ja już daaaawno z nich wyrosłem... Ale... No tak, ja jestem tak jakby trochę inny typ faceta...

Tak, jestem zbyt miękki dla kobiet... Wczoraj jak czytałem ta książkę to właśnie zadzwoniła koleżanka, Gosia i do mnie

g: 'Rafalku... mam prośbę...'
r: {w myślach: już mi się nie chce}
r: 'no?'
g: 'jesteś, teraz w domku?'
r: 'no... --'
g: 'weź idź do Kasi i poproś ją żeby wyszła po mnie na miasto...'
r: {hydsus.. nie chce mi się...}
g: 'zrobisz to dla mnie... :3'
r: 'eh... Jaki ona ma nr mieszkania...?'
g: '12...'
r: 'okej...'
g: 'a ty byś po mnie nie wyszedł...? ;_;'
r: 'nie... Nie mogę czytam książkę... Na polski'
g: 'a to milej lektury'
r: 'ale czekaj...'
{rozłączyła się}
r: 'mogę... iść... --'

BAKA. Wszystkie kobiety tego świata kiedyś mi na banie wejdą... --'

FUCK... już tak późno? jeez... time to go to school... (ratunku, ja nie chce) bai bai. ja ne.

[20:47]

Ona... ona... ona go luuubi... TT____________________TT tego chłopaka, co ja zaczepia... zostałem porzucony... nie prosząc jej nawet chodzenie... Mogę już umrzeć? Powiedzcie... mam jeszcze u niej jakieś szanse, ne? Latam za nią, bluzę jej nosze, bo cały czas o niej zapomina... (ledwo się powstrzymałem, żeby się w nią [znaczy w bluzę] nie wtulić, ale luda patrzyła...) a ona cały czas się uśmiecha... ah ten uśmiech... v///////////v

DOBRA! KONIEC O NIEJ.

Miałem ostatnio wene. Wena ta była straszna i mhroczna (znowu, jeez...) I tak pomyślałem, ze mam tego dość, a przecie trzeci, albo czwarty singiel... Może drugi (?) będzie świąteczny... Jakiegoś zimowego teksta mamy, ale świątecznego nie... tak mnie natchło jak dziś mi przypadkiem 'Hurry Xmas' poleciało... no... Trzeba takie rzeczy robić z wyprzedzeniem... może nie takim dużym (ponad rok mam przecie), ale... trzeba o tym pamiętać...

NASTĘPNY TEKST JAKI NAPISZE, motyw przewodni - ŚWIĘTA

11 wrzesnia 2008 [6:49]

Ohayo gozoaimasu!

...

Nie lubię wstawać tak wcześnie... TT jestem na nogach od 6:00 TT

Nie kupiłem Saku zapalniczki... --' nie mam czasu za cholere... --'

Co tam u mnie...? Lider-sama często pisze takie historyjki z serii 'Przygody Saku w złym świecie' i mi tez ostatnio taka historyjka do życiorysu doszła... --' (czym tu się chwalić...) postanowiłem się nią z Wami podzielić.

Była środa, mały (mały...? okej... x33) Ren poszedł skoro świt do szkoły na pierwsza lekcje Niemieckiego, uczył się pilnie, aż w końcu pani mówi:

'No to teraz będziemy czytać ten tekst... Może na role... Rafał i Beata czytajcie'

Beata zaczęła czytać, pani chwile słucha, ale w tej czytance było akurat dwóch bohaterów dziewczyna i chłopak i Beata wzięła kwestie chłopaka przypadkiem. Pani słucha i mówi

'Beatko, ale ja chciałam, żebyście czytali ty dziewczynę, a Rafał chłopaka, żeby było naturalnie... Zacznijcie jeszcze raz...'

'Ale pani profesor przecież to nie ma różnicy...'{zerk na mnie, cisza}

'jest różnica, bo czy Rafał wygląda jak dziewczyna? {zerk na mnie} --' {mina w stylu, co ja powiedziałam} ... a zresztą czytajcie tak... może być...'
{porozumiewawcza cisza}może jestem wyczulony... demo... --'

Długa ta notka... Pisze codziennie i jakoś tak dużo tego wyszło... no...

'It's just time to say good bye... ooh... time to say good bye' couse? yeah! couse time go to school... --'

12 wrzesnia 2008 [7:25]

A Kei nie chce śpiewać... TT

A przecież śpiewać każdy może... TT

A przecież ktoś musi być do pomocy Saku na chórkach... Ktoś musi być pod moim wokalem jak z Saku będziemy na dwa glosy... No tak mi się zdaje... Może za bardzo patrzę na Laruku? No... Dobra. Koniec.

Dziś z samego rana idę po prezent dla Saku, albo zaraz po szkole... Nie wiem... a potem przyjdę do niego, dam mu prezent, wykorzystam jego internet, a potem on będzie mi pokazywał miliardy filmików na tubie i wzdychał co 5 min. 'Teeetsuuu-saaamaaa' No. Mowie wam. Tak to będzie wyglądało. x3

I wtedy wrzucę notkę. I będzie fajno.

'A T.M jest robotem, T.M jest robotem... a Shinya kosmita... a hyde wampirem... i Gackt tez... Saku, my tez musimy czymś być' tak se myślę, ze je chce być nieśmiertelnym księciem japońskim. xDDD'

Dobra. Ide, bo trzeba po to zapalniczkę skoczyć. Sayonara.

[15:13]

Jest. I jest pieekna... Ale nie o tym. Oglądałem TOP Gear i właśnie z TOP Gear mam myśl na dzisiejszy tydzień:

'I ponoć gwiazda, która świeci dwa razy jaśniej, żyje o polowe krócej...'

Yeaah... piękny tekst...

I tym dającym do myślenia zdaniem kończymy te notkę... następna, za tydzień...

'eien no... sayonara...' ale mi się melancholia włączyła... nie... nie ostatnie... bai bai.

[20:45]

Jak zapewne wszyscy wiedzą, nie byłem u Saku... włóczyłem się przez bite 2 godziny po takim zadupiu, ze szkoda gadać. Ale było cudnie... ** szedłem godzinę przed siebie... bałem się, ze kto mnie napadnie... las, laka... i ja, nieszczęsna istota, na środku drogi... ah... ja chce jeszcze raz... ^^

Mam nadzieje, że pójdę jutro. Musze mu dać te zapalniczkę... a wiecie co jest najgorsze? Że to, że u niego nie byłem, to pewnie... ja znowu coś spierdoliłem... --'

Ja... ja jestem beznadziejny... Gomene Saku-chan...

'Ciekawe czy Bóg jest piękną kobieta' - koleiny fajny tekst, który dziś usłyszałem. x3 Co o nim myślicie?

I jutro wreszcie się wyśpię ** SPAAAĆ... Ren się nie wysypia od tygodnia... TT

Powinienem się przyzwyczajać, ne? Nie chce się nie wysypiać TT Chyba zacznę pić kawę... -- zzz... Wiecie... ja już pójdę spaaaaać...

O... jeszcze jedno... nogi mnie bolą tak długo łaziłem... --

No... to do... jutra? Chyba tak... so... do jutra...

Love Ren.

13 września 2008 [11:12]

So... Na śmierć zapomniałem o ToK ** oglądaliście Theater of Kiss? Tam były króliczki x33 Usagi ga suki!! Ale... co Renowi utkwiło najbardziej? Taka jedna seksowna króliczka... >33 Tak, tak ta z początku... rysowałem jej cień na... religii... >33 ona była śliczna... v////v może poproszę Saku żeby mi zeskanował ten rysuneczek to wrzucę do notki... Ja chce być jednym z tych królików... hehe... aa... to by było coś...

I oczywiście koncert był wspaniały. Te efekty, to wsio... ** to jak był poskładany... cuuudooo... I And She Said fajnie brzmiało. Saku się nie podobało, ale mi tak ^^ ta... chciałbym być na jakimś koncercie L'Arc... to za 3 lata... aua! to boli... TT

I dziś mnie chyba nie będzie... a chciałbym mu już dać tą zapalniczkę... HAPPY BIRTHDAY TO U HAPPY BIRTHDAY TO U HAPPY BIRTHDAY TO SAKU... HAPPY BIRTHDAY TO U...

Mam nadzieje, ze się uda... eh... Dobra.

Bai bai. I niech wasi idole nad wami czuwają. Dążcie do tego, czego pragniecie... no, ale z umiarem... bo jak marzeniem Ady jest dobranie się do Saku... oO to może ja już się nie będę odzywał... Bai bai.

I pray to Hysus... hehe... niezły ten avatar... x3'