Właściwie, jeśli mam być szczery, to nie wiem po co tu wszedłem.
Zajrzałem, sprawdzić czy ktokolwiek napisał cokolwiek, gdziekolwiek i... jest tak jak myślałem.
Jednak, pomyślałem, że miło będzie mieć notkę w 2010 roku. Przecież to już prawie tydzień.
Sas ja cię serio przepraszam, ja naprawdę chciałem! Ah, nie ważne. Masz prawo być zła.
Wiem, wiem, że już się nie gniewasz. ^^"
Chyba się zmieniłem.
Nie od ostatniej notki, ale w ogóle.
Jestem doroślejszy. To trochę mnie boli.
Btw. tak, plotki są prawdziwe naprawdę słucham G-Dragona, ale co was to kurwa, jak jest spoko. Teraz znowu słucha HYDEa a GD zostaje poddany próbie - jak znowu zacznę go słuchać, tak sam z siebie, to znak, że jest serio tego wart.
Możecie się śmiać.
Hahaha. Bardzo zabawne.
LOVE REN.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą faza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą faza. Pokaż wszystkie posty
piątek, 10 kwietnia 2009
RAAAAAAAAWRRRRRRRRR >___<"
KANA!
Wiesz jaka jest jedyna rzecz za jaką mógłbym być zły?! Że mi sugerujesz,że Cię nie lubię!!!
Wyróżnione na maksa to może zauważysz ^^
Ada-chan... ja wiem... ja też bym chciał... hehehe...
Co tam u Rena?
Hmmm... Nic szczególnego... I think so... hmmm...
Demo zbliżają się święta...!! To już jutro!!! >w< ŻARCIE!!!!
Z okazji świąt życzę wam duuużo dobrego, wesołego jajka i względnie suchego dyngusa (bo Ren nie lubi być mokry to tak gada) chyba, że chcecie ^^
i dużo, dobrego, wspaniałego jedzenia... taa... *______*
PS. wspaniały ten Ester Bunnny *______*
Etykiety:
Acid Black Cherry,
Ada,
bunny,
faza,
Kana,
Porozmawiajmy,
święta,
yasu,
yatta,
Życzenia
niedziela, 22 marca 2009
FAITH
niedziela, 15 marca 2009
... (answer for 'bravery' L'Arc~en~Ciel)

po tym jak Saku przetłumaczył 'bravery' mam cholerną pustkę w sercu... bo ku**a, ja o tym wszystkim wiedziałem, ale nikt mi tego tak dobitnie nie powiedział T-T
...arigatou Tetsu-sama...
I tak zrodził się ten tekst:
Trudno się nie zgodzić, słowa utrudniają porozumienie
Chcę jednak jakoś wyrazić, powiedzieć to co czuję
Nigdy nie pomyślałem nawet, że macie lekko
Nigdy nie mówiłem, że Was rozumiem
Wiem, że życie może być piekłem,
Dlatego chciałbym jakoś Was poznać
Nie potrafię nic dostrzec w tych oczach
Martwe obrazy nic mi nie powiedziały
Wydaje mi się, że nie da się ukryć za wiele
Ale, nigdy nie poznam prawdy
Sam nie wiem, czy tak naprawdę chce wiedzieć to wszystko
Tak, boję się, 'fałszywa prawda' daje spokój, którego potrzebuje serce
Nigdy nie pomyślałem nawet, że macie lekko
Nigdy nie mówiłem, że Was rozumiem
Wiem, że życie może być piekłem,
Ale wciąż boję się Was spotkać
Na naszej drodze
Mimo wszystko wierzę w to co widzę
Martwe obrazy nie powiedziały mi tego co chciałem
Nic co wiem nie dało mi nigdy powodu
by zwątpić w 'fałszywą prawdę'
Nigdy nie pomyślałem nawet, że jest w tym racja
Nigdy nie mówiłem, że tak jest naprawdę
Wiem, że to wszystko może być teatrem
Czuję, że nie mam odwagi by poznać prawdę
Czuję, że mimo wszystko muszą poznać prawdę
Istniejemy dla Was, Wy istniejecie dla Nas
...to tyle... mam nadzieję, że się podoba...
poniedziałek, 9 marca 2009
Ło jezu... xDD

Scenka która wydarzyła się naprawdę… >>” oni mnie rozszarpią albo spalą na stosie… xD
- Dorota, masz, wszystkiego najlepszego – usłyszałem nad sobą. Podniosłem głowę akurat wtedy gdy mój przyjaciel Grzesiek podawał koleżance różę. No tak, był poniedziałek, 9 marca.
„Roboczy Dzień Kobiet” – zaśmiałem, się w myślach i zacząłem obserwować chłopaków wręczających każdej przedstawicielce „pięknej płci” kwiat. Zawsze tak jest jeśli tego rodzaju imprezy wypadają w weekend… bywa. Nagle przyszła mi do głowy pewna myśl. Nie wiem co mi odpierdoliło, ale zrobiłem to. Wstałem i z jakimś takim wyrzutem, poważniej niż tego chciałem, powiedziałem:
- Grzeesiuu… a ja?
- Co? – Grzesiek odwrócił się w moją stronę i patrzył jak na debila
- Nie mogę dostać? – spytałem smutny
- Rafał… DZIEŃ KOBIET… jesteś facetem.
- Ale… - zrobiłem smutną minkę – wszyscy mnie mylili z laską… żądam… żądam rekompensaty.
- Mówisz serio…?
Pokiwałem głową z przekonaniem.
- Po… poczekaj chwilę…
Kiedy odszedł usiadłem pod ścianą dusząc się ze śmiechu. Dorota patrzyła na mnie z ulgą bo dotarło do niej, że się nabijałem.
- Rafał… - nachyliła się nade mną – znasz Grześka, on ci kupi tego kwiatka…
- No co ty, gdzie tam… - śmiałem się ciągle, gdy nagle podeszła Marta – dziewczyna która siedzi z Dorotą
- Gdzie pobiegł Grzesiek? – spytała
- Co?! – wstałem i podszedłem do okna w dobrej chwili by zobaczyć jak wybiega poza teren szkoły…
- Baka… - załamałem się… Naszą głupotą rzecz jasna.
Dostałem tego... no… czerwonego gerbera… Grzesiek patrzył na mnie z satysfakcją "co... myślałeś, że tego nie zrobię? A tu cie mam buahahahaha". Ludzie mnie prawie zjedli.
Jestem debilem xDD”
Ja Ne
LOVE, REN.
PS. Mam avatary z Tetsiakiem, to hime i saku się do mnie zgłosić xDD
sobota, 6 września 2008
Pierwszy (tytuł z 2009.04.01 XD)

No wiec, dzień dobry ja jestem Ren ^^
Na początek chciałbym opowiedzieć o sobie...
Jestem Ren... I tylko Ren... Chociaż możne Tsukimoto Reno desu...
Hehe... znaczy... Rafał... ale Wy nic o tym nie wiecie...
Ren jest... będzie... ma być wokalista Plein~de~la~Lune... Chociaż właściwie nie wiem co ja będę robić w show biznesie... eh... Saku-chan mnie zabije jak to przeczyta... ^^' cóż... C'est la vie, jak to haido-sama śpiewał...
Bo ja nie wierze w siebie ot co... Ale mam nadzieje, ze się uda... Za biurkiem siedzieć nie będę...
Dobra... To w maju zaczynamy... Saku tak mówi i ja mu wierze. Jestem zdenerwowany, przejęty i coś tam jeszcze. A! Ponad pół roku przede mną, a mam stresa jak pajac jakiś...
Zastanawiam się czy to co będę robił... czy da mi to szczęście? Chyba tak... ale jeśli nie będzie mnie to spełniało? Bo ja to częściowo robię z myślą o Saku... Nie mogę dopuścić by jego marzenie się nie spełniło, a ja jestem nieodłączną częścią tego marzenia. Boku wa kashu desu. Tak... Bo sam dawano bym się poddał. Dziękuję. Przepraszam. Arigato. Gomenasai.
Czy to jest to...? Zobaczę i wtedy Wy tez się o tym dowiecie.
LOVE
Tsukimoto Reno.
4 września 2008 [7:12]
Szkoła jest zua. Straszna i w ogóle... Jak popatrzyłem, przez chwile na mój spis lektur, poczułem jak odchodzi ze mnie cala moja siła. Jak woda na słonku wyparowała gdzieś, a mnie szlag trafił.
Nie mam siły. Chciałbym po prostu zasnąć, czy to źle? Nie mam siły... A muszę wytrzymać 3 lata... --' normalnie great. Jak to przeżyję to będzie święto. Chyba muszę się schlać bo inaczej mi jakaś korba odbije... Tak. Ren idzie się schlać. Co wy na to?
Marze tylko o ciemności,
wiecznej, chłodnej i przyjemnej...
biba będzie później... teraz... czas iść do szkoły... --'
5 września 2008 [7:05]
Mam w klasie śliczna dziewczynę ** jest cudna, wiecie? Ma najpiękniejszy uśmiech na tej planecie v//////v (nie czuje jak rymuje, mowie wam to przez nią x33) ah... kawaii shoujo... suki dayo... umie mi ktoś poradzić jak się do niej zbliżyć? T,T Ren umrze...
W każdym razie... mam kaca... i z tym jebanym kacem idę do szkoły... --' za dużo wczoraj wypiłem... --' great. Au. Moja bania. Ktoś dziś umrze... albo ja, albo jakiś delikwent który mi podpadnie...
Moje słoneczko... Moje śliczna... ^/////////^ od razu mi lepiej :)
So... time go to school... grrrr... --'
6 września 2008 [8:30]
No... i dożyłem soboty ^^
Ale to nie oznacza, ze mam wolne. Artysta nigdy nie ma ma wolne i muszę się do tego przyzwyczajać. Ren już dopracowuje tekst piosenki, a raczej - rozmyśla gdzie by tu Wszego ukochanego Saku-chan, lider-sama na chórki wcisnąć, żeby to skład i ład miało. So... straciłem wenę, dlatego zabrałem się za notkę... --'
Jezeli chodzi o tekst to nie wiem czy mogę wam coś zdradzić... Saku ponoć szasta tekstami na lewo i prawo, demo... no sam nie wiem. Prawdopodobnie ta będzie tytułowa piosenka na naszym firsto singru... Yoru no Uta - text: ren... dobrze jest jak to pisze? ^^' piosenka opowiada o człowieczku któremu odbija na widok księżyca... nie... on nie jest wilkołakiem... chodź muszę przyznać, ze to by było very interesting... po prostu kocha noc. I światło rzucane przez Tsuki-sama... koniec spojleru. reszty dowiecie się w maju.
so... co jeszcze?
Dzisiaj dostane w łapki singiel Laruku - nexus 4, shine. Jestem szczęśliwy jak nie wiem... arigatou Saku-chan... I wczoraj z Niemiec wrócił nasz gitarzysta! Yeah!
So... time back to work...
Etykiety:
faza,
Heavenly,
hyde,
Plein~de~la~Lune,
Porozmawiajmy,
szkoła,
zmiany
Subskrybuj:
Posty (Atom)