wtorek, 16 grudnia 2008

MILKY WAY


Dlaczego nikt mi kurwa nie powiedział, że Saku miał zapaść? KUUUUUUUURWAAA @@""
Właśnie się wczoraj dowiedziałem, co mu tak serio jest... @@
Odpierdala mi przez to... @@
Ale, już mu lepiej to weźmy się uspokójmy... @@
Dobra... ostatnio sypiam ledwo 4h dziennie, już się nawet matka poddała... Ta...
mama:"Rafał idźże spać"
ja:"Jeszcze chwilę! Nie skończyłem!"
m:"Ale Rafał, już pierwsza..."
j:"Co... o fuck... ale jeszcze chwile, ok?"
m:"><"
j:"Dziękuję mamo"

kończy się tak, że kładę się o 2 a wstaje o szóstej @@"
bo a to lekcje, a to PdlL... (ona i tak myśli, że to do szkoły)
Dobra... idę, czas się wziąć do pracy... w końcu...
ja ne...!
LOVE REN

niedziela, 14 grudnia 2008

Entichers


Konbanwa... Nie wiem, jak dożyłem niedzieli, wiecie? Mam wszystkiego dość... Miałem jechać do Saku, do szpitala i co? I huj, bo nie byłem. W sobotę miała być impreza i na niej Monika... wyszło tak, że jej nie było, a ja sam przez cztery godziny zabawiałem pijany tłum głupimi tekstami, bo sam, byłem chyba w gorszym stanie z tęsknoty... Jaki ja debil jestem. *wali łbem o klawiaturę*
Ale nic.
Zyje... net mi muli, ale cicho. To przelotnie *wmawia sobie*
Dlaczego ja taike emo jestem. Kurwa. Jestem EMO. @@
Nie.........~~!! *umarł*
Mam fazę na DUNE ** DUNE jest wspaniałe i coś-tam-jeszcze

środa, 10 grudnia 2008

Renowe Smutki... + message for KANA (jak Laruki *_*)


Szedłem sobie dziś ulicą. Taaa... wiem, ambitnie zacząłem. W każdym razie wracałem ze szkoły, gdy nagle zobaczyłem rodzinę, była mama, córka i syn. Dzieciaki się ganiały to zwolniłem, żeby na nie nie wpaść. Nagle chłopczyk upadł. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że dokładniej to on się położył. Zaczął płakać. Nie słyszałem z początku co woła, ale po chwili dotarło do mnie "Bo ja jestem zawsze ostatni". To było wykrzyczane z tak przeraźliwym smutkiem... no po prostu trzeba to samemu usłyszeć. Nagle cały mój dobry humor się zawalił... poczułem się beznadziejny. Jakby gdzieś we mnie jakaś cząstka mnie od zawsze krzyczała coś podobnego... mam nadzieję, że rozumiecie.
...
Właśnie słucham "A silent letter" Laruków. Chociaż to trochę za łagodnie powiedziane. Ja się nim fazuję. Od rana. Chciałbym móc napisać pewnej osobie mój własny "A silent letter"... ale co ONA na to? I tak jestem już zbyt nachalny. Monisiu.... Suki dayo... T^T
...
Słucham sobie tych Larków i wiecie co...? Ja nie będę się czuł spełniony w moim przyszłym zawodzie. Zawsze bedzie to uczucie, że mogło być lepiej... Oni... zawsze będą dla mnie czymś... w stylu niedoścignionych ideałów... nie wiem jak to opisać. Po prostu, kiedy wsłuchuje się w czystość głosu hyde'a... w geniusz tago wszystkiego... dopada mnie depresja i czuję taką jebaną pustkę, że szkoda gadać...
Dobra.
Ren przestaje. KONIEC.
Te "krzaczki" piktogramy czy jak je zwał... to chyba moja wina...^^" zachciało się zmieniać czcionkę ^^"
Gomen...
Postanowiłem się... nauczyć... Haertbreak ni Julia ^^ to co hyde śpiewał, bo jest chore na głowę (ta jak ja), i Careless Whispers się uczę, bo jestem zboczony i kocham wszystko co ma metkę "L'Arc~en~Ciel" bywa.
MESSAGE SPECIAL FOR KANA ^^
Kanuś mi to nie przeszkadza ^^ to nawet miłe... że tak mi opowiadasz jak mnie nie znasz ^^

Jesteś feministką? ło... nie fajno bo nie mam u ciebie szans... szkoda... XP nie, żartuję. Ja kocham inną.... vv eh...
Ja też mam zaległości w szkole, wiesz...? I z tej okazji spadam sie uczyć, bo się matka burzy.
ee.... nie chce mi się ^^"
Cieszą się, ze jesteś naszą fanką. Będę miał kogo na kponcertach wzrokiem szukać XDDD
Dobra spadam. Całuski
LOVE, REN.
P.S. Lepszej grafiki nie mam... xP" jak znajdę to zmienię XDDD

wtorek, 9 grudnia 2008

Konbanwa...


Ta... czyli, że serio mamy fanki... ** mam tylko nadzieję, że się nie rozczarujecie jak już zaczniemy grać. Obiecuję być jak najlepszym wokalistą. Jeśli chodzi o start PdlL to Saku na razie zawiesił projekt i nie wiem kiedy do niego wróci, ale wróci na pewno bo po co by szlifował grę na basie? Na razie czekajmy aż wróci ze szpitala to same go o to spytajcie. Co dalej...
Moja luba... chodziło mi o to, że dla mnie luba... demo... dostałem kosza, delikatnego na zasadzie "bądźmy przyjaciółmi, bo ja wolę innego", a ja tak ją kocham, że... no niech już tak będzie... byle tylko ją widywać...
Na nasz koncert? Zapraszamy, zapraszamy ^^
A @@ wracam do lekcji!
Ja ne.

sobota, 6 grudnia 2008

Ohayo!

Cieszę się, że Was mam... strasznie się ucieszyłem, jak zobaczyłem komentarze ^^
Śnieg stopniał, ale dziś są Mikołajki... piękny dzień...
nic nie mam dla mojej lubej... eh... obiecałem sobie, że coś jej kupie... trudno. Dam jej może buzi i niech się cieszy. Przez szkolne Mikołajki wczoraj nie mam kasy.
Ostatnio cieszę się z każdego dnia. Każdy dzień przybliżają nas do startu PdlL... kakoi... vv
Są plotki o jakimś wywiadzie ze mną czy czymś.... to jest Saku coś takiego mówił... Spytam się go jeszcze raz jak wróci ze szpitala... kurde martwię się o niego... cały czas coś mu jest... vv
Ada-chan.... bo to tak mi się skojarzyło... no... gomene... mówię, że jesteś za ładna XD"

Spadam. Trzymajcie sie cieplutko
LOVE REN

piątek, 21 listopada 2008

WHITE SONG


Dears...
Więc, postanowiłem wrócić.
Właśnie pada śnieg. Jestem cholernie szczęśliwy.
Od jakiegoś czasu na niego czekam... a Wy?
"I hope snow will fall upon as soon, everywhere"
Kocham ten kawałek. Eh... Dawno nie dawałem znaku życia. A to dlatego, że nie mam czasu w cholerę. Każdą wolną chwilę wykorzystywałem albo, żeby pójść do Saku, albo żeby spać... Nigdy nie miałem tak napiętego harmonogramu --"
Jak biało na zewnątrz ** {zachwyca się}
Dobrze, że pożyczyłem Mafefce szalik Oo w taką pogode... Dzieki Ci Panie.
Zaraz bede spadał do Saku. Trzymajcie się cieplutko.

LOVE, REN.

czwartek, 20 listopada 2008

Powrót... prawie.










Konichiwa~~!
...
I wszyscy mnie zlali... Eh... wiedziałem, bo wy bardziej Saku kochacie.
Ada-chan... "I ty Brutusie?"
Nie, żartuje... ty jesteś ładniejsza ^^
Mam nadzieję wrócić na bloga, ale dziś nie mam czasu.
No. Pa.
Kto lubi święta? Ja już nucę Hurry Xmas xP